Libera - nowy klasyk sztuki współczesnej
Jego prace z lat 80. uznawane są za kanon... Tyle że od niedawna. Wcześniej był właścicielem klubu, felietonistą i wielkim galeryjnym nieobecnym. Zbigniew Libera opowiedział nam, jak czuje się w roli nowego klasyka.
- Sztuka według rastroboyów
- Miał misję ratowania efemerycznych działań
- "Sztuka Płci" Europy Wschodniej w Wiedniu
- Pogotowie prezentowe: sztuka przez duże S
- Zaangażowane stoły i świnki skarbonki
- Niemieckie odznaczenie dla Abakanowicz
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ile zajmuje panu podróż z czeskiej Pragi, gdzie mieszka pan i pracuje na Akademii Sztuk Pięknych, do Warszawy?
Zbigniew Libera: Strasznie długo, bo aż 11 godzin pociągiem. Ale jak się jedzie sypialnym nocnym, to jest to prawie bezbolesne. Zresztą nie w każdym sensie z Pragi do Warszawy jest
daleko. Im dłużej tam mieszkam, tym bardziej mi się wydaje, że to w zasadzie kolejne polskie miasto.
Praskie środowisko artystyczne jest podobne do warszawskiego?
Nie, obieg sztuki ma zupełnie inną specyfikę. Pierwszą uderzającą rzeczą jest to, że w Czechach nie istnieje tak rozbudowany rynek jak w Polsce. Niewielu jest czeskich artystów, którzy są
zauważani na świecie. Oni nam nawet tego troszeczkę zazdroszczą. Jakiś czas temu brałem udział w spotkaniu w praskiej galerii Svedska, zorganizowanym specjalnie po to, by zastanowić się,
czemu polskim artystom - no, przynajmniej dwudziestu - udało przebić się do międzynarodowego obiegu, a czeskim nie… Taka rzeczywistość artystyczna jest bardzo interesująca. W Pradze bardzo
wyraźnie widać, że sztuki nie robi się dla żadnych innych powodów niż sztuka, podczas gdy w Polsce często podejrzewa się artystów o działanie dla jakichś mniej szlachetnych celów. Poza
tym w Pradze większość produkcji artystycznej pokazywana jest w małych galeriach o charakterze eksperymentalno-studyjnym, takich jak przed laty u nas Dziekanka. To są miejsca, gdzie dzieje się
coś ciekawego, chociaż to nie zawsze sztuka pierwszej klasy.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!