Polska sztuka ma międzynarodową markę
Po dwudziestu latach widać, że przejście w nowy społeczny, polityczny i ekonomiczny wymiar naszej sztuce się udało. Polska sztuka odniosła sukces i ma międzynarodową markę.
- Sztuka na nowy rok
- Popowa papka muzyczna i cienie mistrzów
- Polski teatr czasu transformacji
- Eskapizm, pop i pustosłowie
- Taka amantka, że paluszki lizać
- Najciekawsze artystyczne propozycje stolicy
- Świetna wystawa w zabytkowym Fotoplastikonie
- Sztuka według rastroboyów
- Żmijewski dostał 100 tysięcy dolarów
- Szlaga: Obrazy przestały być przezroczyste
- Kino w czasach niefilmowych
- Gargamele i perły - architektura po '89
- Awantura o klęczącego Hitlera
- Kozyra podglądaczka
- "Casting" Katarzyny Kozyry w warszawskiej Zachęcie
- Katarzyna Kozyra: Lubię przekręcać formaty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tekst Anny Theiss to kolejny głos w debacie DGP nad stanem kultury narodowej po odzyskaniu niepodległości. Dotychczas zamieściliśmy artykuły Jacka Wakara (teatr), Michała Mendyka i Marcina Staniszewskiego (muzyka poważna i rozrywkowa),
Wojtka Kałużyńskiego (film) i Piotra Kofty (literatura).
Dokładnie dwadzieścia lat temu w podziemnych garażach łódzkiego blokowiska Józef Robakowski zorganizował wystawę "Lochy Manhattanu". Swoje akcje pokazali Zbigniew
Warpechowski – pionier performance’u, Wojciech Bruszewski i "dzicy", czyli artyści Gruppy. Wystawa miała być próbą podsumowania sztuki lat 80., pełnej
demonstracyjnych gestów i politycznych kontekstów, była jedną z ważniejszych symbolicznych prób skomentowania przełomu. Towarzyszyła jej refleksja, że oto teraz sztuki wizualne zrobiły
trudny skok w ciemność i że nie wiadomo, co czeka je po drugiej stronie lustra.
Dwie dekady po tamtej wystawie można już powiedzieć, że polskiej sztuce to przejście w nowy społeczny, polityczny i ekonomiczny wymiar się udało. Polska sztuka to rozpoznawalna marka, której wartość ciągle rośnie. W pierwszej trójjęzycznej edycji prestiżowego leksykonu współczesnej sztuki "Art Now" wydawnictwa Taschen, w 2001 roku nie był odnotowany żaden polski artysta; w drugiej wymieniono Wilhelma Sasnala; w trzeciej, z grudnia 2008, oprócz Sasnala znalazły się sylwetki: Piotra Uklańskiego, Pauliny Ołowskiej, Pawła Althamera. Nawet gdy w 2008 roku światowy rynek sztuki załamuje się, kolejni artyści znajdują drogę do światowej ekstraklasy, tak jak Mirosław Bałka, któremu pracę zleca prestiżowe londyńskie Tate Modern. W siłę rosną prywatne galerie, z powodzeniem reprezentujące polskich artystów na Zachodzie, ich stoiska można znaleźć targach w Bazylei i Miami.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!