Gargamele i perły - architektura po '89
Mijające 20 lat skłania do przygnębiającej diagnozy: w dziedzinie architektury źle wykorzystaliśmy dar niepodległości. Nie zadziwiliśmy niestety świata niczym nowym. Zadziwiamy go natomiast barbarzyńskim niszczeniem dorobku sprzed lat.
- Eskapizm, pop i pustosłowie
- Polski teatr czasu transformacji
- Kino w czasach niefilmowych
- Polska sztuka ma międzynarodową markę
- Popowa papka muzyczna i cienie mistrzów
- Wybierz najbrzydszy pomnik wolnej Polski
-
Gargamele XXI wieku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tekst Cezarego Polaka to ostatni głos w debacie "Dziennika Gazety Prawnej" nad stanem kultury narodowej po odzyskaniu niepodległości. Dotychczas zamieściliśmy artykuły Jacka Wakara (teatr), Michała Mendyka i Marcina Staniszewskiego (muzyka poważna i rozrywkowa), Wojtka Kałużyńskiego (film), Piotra Kofty (literatura) i Anny Theiss (sztuka).
Miałem niedawno przyjemność pilotować po Polsce wycieczkę studentów architektury z Finlandii. Skandynawscy projektanci dokumentowali budownictwo powstałe w naszej części kontynentu w epoce
międzywojnia.
Pokazałem im więc miasto i port Gdynię, Żoliborz i Saską Kępę w Warszawie. Byli zdumieni, że w niebogatym, targanym wewnętrznymi problemami i skonfliktowanym z sąsiadami państwie zrealizowano awangardowe założenia światowej klasy.
Przypominam ten łechcący patriotyczne ego epizod, bo zastanawiam się, co pokazałbym sympatycznym gościom z Helsinek, gdyby poprosili o mapę analogicznych osiągnięć po 1989 r. Niestety poza jednostkowymi przykładami musiałbym przyznać, że nic. Przez dwie dekady nie tylko nie zbudowaliśmy nowej Gdyni i Saskiej Kępy, ale w dużej mierze zniszczyliśmy ich dziedzictwo.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!