Gargamele i perły - architektura po '89
- Eskapizm, pop i pustosłowie
- Polski teatr czasu transformacji
- Kino w czasach niefilmowych
- Polska sztuka ma międzynarodową markę
- Popowa papka muzyczna i cienie mistrzów
- Wybierz najbrzydszy pomnik wolnej Polski
-
Gargamele XXI wieku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przykłady wybitnych realizacji można by mnożyć. W Polsce projektują tuzy światowej architektury, m.in. Norman Foster (biurowiec Metropolitan w Warszawie), Daniel Libeskind (stołeczny wieżowiec Złota 44) czy Frank Gehry (centrum Camerimage w Łodzi). Wartościowe obiekty tworzą Polacy – pracownia JEMS (m.in. siedziba Agory), Stanisław Niemczyk (kościół Jezusa Chrystusa Odkupiciela w Czechowicach-Dziedzicach) czy Andrzej Bulanda i Włodzimirz Mucha (BRE Bank w Bydgoszczy).
Nasi architekci i inwestorzy docenili walory zabudowy industrialnej, dzięki czemu powstały tak wyjątkowe adaptacje dawnych zakładów przemysłowych jak Stary Browar w Poznaniu czy loft w pokopalnianej lampiarni w Bytomiu.
Niszczenie diamentów
Sęk w tym, że są to wyjątki potwierdzające regułę. Zaledwie kilkanaście procent powierzchni Polski ma plany zagospodarowania przestrzennego, co powoduje, że każdy może budować na swojej działce tak, jak chce. Planowanie przestrzenne i urbanistyczne nie istnieje. Zatrważający jest nasz stosunek do architektonicznego dziedzictwa. Niedawno mimo protestów architektów i historyków sztuki rozebrano warszawski Supersam, perłę socmodernizmu zaprojektowaną przez Jerzego Hryniewieckiego, obiekt nagrodzony na światowym biennale w Sao Paolo.
Nie zadziwiliśmy świata nową architekturą. Zadziwiamy go barbarzyńskim niszczeniem dorobku sprzed lat.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!