Najciekawsze artystyczne propozycje stolicy
"Wielokropek" Anny Baumgart i Agnieszki Kurant podzielił warszawiaków. Jedni widzą w nim pięć nieodpornych na mrozy balonów, inni - świetną metaforę anihilowanej przestrzeni. Jak to jest z tą sztuką w przestrzeni publicznej?
- Podsumowanie roku 2009: galeria
- Sztuka dopadła artystę
- Zobacz najlepsze zdjęcia World Press Photo
- Sztuka na nowy rok
- Wideo-art na edukacyjną modłę
- Rola idei po 1989 roku
- Polska sztuka ma międzynarodową markę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jeszcze nie minął szum po odsłonięciu „Wielokropka” nad ulicą Chłodną, a już na placu Konstytucji pojawiła się kolejna instalacja – „W środku lato”. Karolina Beguła serwuje publiczności odrobinę szaleństwa, czy jak chcą niektórzy, raju. Do kontenera można wejść i zapomnieć o tym, że jesteśmy w sercu metropolii na północy Europy, w apogeum mroźnej zimy. W środku kubika panuje wakacyjna temperatura, zaś artystka emituje filmy, nagrywane latem w tej części miasta.
To tylko najnowsze przykłady rzeźb społecznych, realizowanych w Warszawie. Wbrew obiegowej opinii ten desant sztuki nie wynika z możliwości finansowych tutejszego magistratu, większych niż jakiegokolwiek miasta nad Wisłą i Odrą. Nie o pieniądze tu chodzi, lecz o bardziej niż gdzie indziej atrakcyjną dla artystów przestrzeń. Warszawa, miasto, któremu amputowano podczas wojny i w epoce PRL materialną i duchową tożsamość, jest ciągle miejscem niezabliźnionych ran. Na tym pulsującym, generującym największym w kraju kapitał ludzki, biznesowy czy artystyczny organizmie twórcy dokonują operacji. Nierzadko bez znieczulenia, jak Paweł Althamer, którego za pomnik praskiego menela bezpardonowo zaatakował jeden z tabloidów.
Artyści rzeźbią w naszej mentalności. Wychodzą ze swoimi pracami wprost w uliczny rejwach, zmuszają przechodniów, przypadkowych odbiorców nieprzywykłych do obcowania ze sztuką poza murami muzeów, galerii i telewizji. Rzeźbią też w mentalności urzędników, co chyba jest jeszcze trudniejsze. W dziedzinie rzeźb plenerowych w przestrzeni publicznej jeszcze niedawno Warszawa była odpychającym monolitem.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!