Dziennik.plKultura

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Wojewódzki jak Allen. Zaskakująco dobry!

2010-03-08 | Ostatnia aktualizacja: 21:49 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeżeli warszawski Teatr 6. piętro Michała Żebrowskiego i Eugeniusza Korina utrzyma poziom inauguracyjnej premiery "Zagraj to jeszcze raz, Sam", sukces ma gwarantowany. Grający w spektaklu Kuba Wojewódzki zaskakująco dobrze sprawdził się w roli aktora teatralnego - pisze Jacek Wakar z "Dziennika Gazety Prawnej".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Coś się zmienia. W przedpremierowych wypowiedziach szefów nowej sceny powracały zdania o tym, że teatr bez widza nie istnieje, z założenia musi być więc komercyjny. Po trzech spektaklach przygotowanych gościnnie w innych miejscach Michał Żebrowski i Eugeniusz Korin nareszcie zapraszają do siebie. Teatr 6. piętro jest przedsięwzięciem prywatnym, trudno więc sądzić, że zechcą na nim stracić. Strategia startu też wydaje się zrozumiała. Trzeba zminimalizować ryzyko porażki. Postawić na rozrywkę i sprawdzone nazwiska. Cała rzecz jednak w tym, by to wszystko połączyć ze sztuką. Sobotnia premiera "Zagraj to jeszcze raz, Sam"; dowodzi, że to możliwe.

Więcej niż marketing

Można się było obawiać, że komedia Woody’ego Allena stanie się niewiele znaczącym dodatkiem do towarzysko-celebryckiego wydarzenia, bo takim przede wszystkim miało być otwarcie 6. piętra. Fakt, wchodząc do foyer, zderzyłem się z tabunem fotografów łowiących akurat którąś z telewizyjnych gwiazdek. To prawda, sam zastanawiałem się, czy obsadzenie w głównej roli Kuby Wojewódzkiego da się wytłumaczyć czymś więcej niż tylko marketingowym trikiem. Co więcej, wcale nie byłem też bezkrytycznym fanem ostatnich produkcji duetu Korin - Żebrowski. Zaczęli świetnie od okrutnie śmiesznego, a jednak podszytego rozpaczą "Samotnego Zachodu"; McDonagha. Jednak "Fredro dla dorosłych mężów i żon"; oraz "Ucho van Gogha"; za popularność zapłaciły artystyczną cenę. Zbyt blisko było im do telewizyjnych sitcomów.

"Zagraj to jeszcze raz, Sam"; ogląda się z ulgą. To teatr, który nie wstydzi się tego, że powstaje po to, by sprawić przyjemność publiczności. Sztuka Allena jest samograjem. Sumuje wszystkie fobie i obsesje autora "Annie Hall";, stanowi doskonałą wizytówkę Allenowskiego humoru. Świetne przedstawienie zrobił z niej kiedyś Adam Hanuszkiewicz. Korin też dobrze wie, do czego się zabiera. Reżyserował "Zagraj to jeszcze raz, Sam"; w Teatrze Nowym w Poznaniu w czasie własnej dyrekcji. Spektakl zagrano niemal 500 razy.

Przepis na hit

Warszawski spektakl nie jest jednak powtórką poznańskiego, w dorobku Korina musi znaleźć osobne miejsce. Dyktuje je obsadzenie w roli Allana Kuby Wojewódzkiego, w gronie teatralnych wyjadaczy żółtodzioba, a na dodatek naturszczyka. Wojewódzki nie stworzył wielkiej roli, ale i tak odniósł zwycięstwo. Nie próbował powtarzać min, grymasów i intonacji Allena, ale co najważniejsze, nie poprzestał na byciu jedynie Kubą Wojewódzkim postawionym w warunkach egzotycznych.

Czytaj dalej >>>

Jacek Wakar
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«