Spośród 1400 filmów nadesłanych z całego świata wybrano 49, które zawalczą o Złotego Smoka w konkursie międzynarodowym oraz 43, które staną w szranki o Złotego Lajkonika dla najlepszego filmu polskiego. Niekwestionowanym faworytem festiwalu jest Marcin Koszałka, którego najnowszy film "Cały dzień razem" zakwalifikował się do obu konkursów.

Filmów jest sporo, dlatego będą oceniane przez dwa zespoły jury. Przewodzić im będą Jerzy Stuhr i Jan Jakub Kolski.

Najwięcej atrakcji czeka jednak widzów poza częścią konkursową. W programie festiwalu znalazły się m.in. pokazy najlepszych filmów dokumentalnych minionego roku, prezentacje filmów muzycznych o George’u Michaelu, JJ Cale’u i Bobie Dylanie (ten ostatni w reżyserii samego Martina Scorsese) oraz polskie premiery najnowszych filmów Wernera Herzoga, braci Dardenne i Michaela Apteda.

Warto poświęcić chwilę temu ostatniemu reżyserowi. Jego projekt "Wiek: 49 lat" to film, który powstawał przez 42 lata! Apted co 7 lat spotykał się z wybranymi Brytyjczykami, którzy opowiadali mu o tym, jak widzą świat i swoją przyszłość. Efekty przeszły oczekiwania reżysera, bo okazało się, że zestawienie wypowiedzi naiwnych siedmiolatków z refleksją 49-letnich doświadczonych przez życie dorosłych to... prawdziwa lekcja pokory.

Festiwal potrwa do 4 czerwca. W sumie przez 6 dni festiwalu będzie można obejrzeć prawie 400 filmów. Prawdziwa gratka dla kinomanów. Zwłaszcza że do Krakowa jest bliżej niż do Cannes!