Autorem "Diademu" jest Grzegorz Rosiński, późniejszy twórca słynnego "Thorgala" i to może tłumaczyć, dlaczego uzyskał taką cenę. Ale kilkaset złotych trzeba też dać za odcinki: "Ryzyko", "Dziękuję kapitanie" czy "Wzywam 21" - pisze DZIENNIK.

Moda na komiksy "Kapitana Żbika" nie uszła uwadze wydawców. Kilka lat temu Muza opublikowała kilka zeszytów narysowanych przez Bogusława Plocha, ale na tym się skończyło. Pogmatwane prawa autorskie i brak zgody rysowników na wznowienia - to przyczyny, dla których nie można wydać reszty.

Moda na "Żbika" jest tym bardziej dziwna, że był to pomysł Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej. Komiksy miały poprawić wizerunek MO. I indoktrynacja, taka wprost, była też obecna w komiksach. Sam Jan Żbik, na wewnętrznej stronie okładki, namawiał między innymi do wstąpienia do MO i ORMO - pisze DZIENNIK.