O start w biegu po najważniejsze nagrody filmowego świata starają się m.in. tak ambitne produkcje, jak "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" Marka Koterskiego, "Jasminum" Jacka Jakuba Kolskiego czy "Plac Zbawiciela" Krzysztofa i Joanny Krauze.

Jednak obok nich na listę trafiły typowo rozrywkowe i niekoniecznie dobre filmy: "S@motność w Sieci" Witolda Adamka, "Francuski numer" Roberta Wichrowskiego czy "Ja wam pokażę!" Denisa Delica. Wiadomo już na pewno, że jednym z kandydatów do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej (AFF) jest polsko-luksemburska produkcja "Masz na imię Justine" Franco de Pena. Jednak do nagrody film został zgłoszony przez Luksemburg.

Ostateczną decyzję nasi krytycy podejmą w poniedziałek. Szefem jury będzie Feliks Falk, którego "Komornik" był zeszłorocznym kandydatem Polski do Oscara. Niestety, nie zdobył nawet nominacji.