Film o pracowniku chlewni, który zostaje egzekutorem mafijnych długów, nie będzie miał łatwo. W starciu o prestiżową nagrodę będzie walczył z innymi zagranicznymi filmami w kategorii tzw. filmów nieanglojęzycznych. Film wybrali najlepsi polscy filmowcy.

Może lepiej byłoby jednak wybierać naszych kandydatów do prestiżowych nagród głosami oddawanymi przez widzów. To przecież oni, a nie twórcy, których czas już dawno przeminął, wiedzą lepiej, co jest dobre, a co chałą. Chociaż miejmy nadzieję, że tym razem nasi filmowcy wybrali dobrze. Bo ostatni polski film długometrażowy - "Człowiek z żelaza" Andrzeja Wajdy - był nominowany do tej nagrody dokładnie... 25 lat temu.