Dziennikarze trafili na plan filmu, w którym grają m.in. Andrzej Seweryn, Agata Buzek i Krzysztof Pieczyński, akurat wtedy, kiedy reżyser ustawiał niemal 30-osobową ekipę do zdjęcia. I to nie byle jakiego, bo oddającego jeden ze zbiorowych portretów, namalowanych przez Rembrandta. Greenaway wymagał od aktorów idealnego ustawienia, od operatorów światła - perfekcyjnego rozstawienia reflektorów, a od komputerów - bezawaryjnej pracy.

Wszyscy aktorzy zgodnie twierdzą, że po raz pierwszy pracują z takim profesjonalistą. Ale nikt nie narzeka. Bo pracują z mistrzem.