Nazwisko Spielberga w tym kontekście specjalnie nie dziwi. W końcu tak gigantyczna uroczystość to duże pieniądze i sława. Ale Ang Lee? W 1978 roku uciekł z Chin do Ameryki. Bo w ojczyźnie nie widział szansy na bycie niezależnym reżyserem. W zeszłym roku Chińczycy zakazali wyświetlania jego oscarowego filmu "Tajemnica Brokeback Mountain". Dlaczego? Bo historię dwóch amerykańskich gejów uznali za niemoralną.

I co? Mimo wszystko Ang Lee wraca. Najwyraźniej Chińczycy docenili efekty specjalne z "Przyczajonego Tygrysa, Ukrytego Smoka" i postanowili zapomnieć o niemoralnych Amerykanach. No cóż. Biznes to biznes!