Dziennik Gazeta Prawana logo

Derwisze czarowali swoim tańcem w Warszawie

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wełniane czapki, długie suknie i muzyka. Ale nie taka zwykła. Bo dla derwiszów - ortodoksyjnych muzułmanów - muzyką są słowa Koranu. I to właśnie w ich rytm zatańczyli w warszawskiej Sali Kongresowej.

Brąz i biel. Takie barwy przede wszystkim widziała publiczność, która wczoraj przyszła na niezwykły pokaz tańca derwiszów. Wirujący wokół własnej osi lub idący po scenie drobnymi kroczkami mężczyźni wsłuchiwali się w słowa swojej świętej księgi. Ale dla nich - zresztą podobnie jak dla innych słuchaczy - brzmiało to jak muzyka. Bo Koran czytany po arabsku jest niezwykle melodyjny i rytmiczny.

Kim są derwisze? Wywodzą się z jednego z odłamów ortodoksyjnego islamu zwanego sufizmem. Nazwa najprawdopodobniej pochodzi od wełnianych czapek, które noszą. Ma to ich odróżniać od tych muzułmanów, którzy żyją po to, by się bogacić. Bo derwisze wybrali życie w ubóstwie, a swoją miłość do Boga wyrażają w tańcu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj