25 lutego w Kodak Theater w Los Angeles po raz 79 zostaną wręczone Oscary, najbardziej prestiżowe nagrody filmowe. Amerykańska Akademia Filmowa w tym roku postawiła na zagraniczne i… starsze wiekiem aktorki, na liście nominowanych do tytułu najlepszej są trzy Brytyjki: Hellen Mirren ("Królowa"), Judi Dench ("Notatki o skandalu") i Kate Winslet ("Małe dzieci"), a także Hiszpanka Penelope Cruz ("Volver") oraz jedyna reprezentantka USA Meryl Streep ("Diabeł ubiera się u Prady").

Meryl Streep nie przejmuje się swoją urodą i od lat zdobywa pierwsze miejsce w rankingach najgorzej ubranych kobiet. Tym większe było więc zdziwienie publicznoci, gdy to właśnie ona otrzymała rolę redaktor naczelnej magazynu mody, Mirandy Priestley, w filmie "Diabeł ubiera się u Prady". Okazało się, że mimo swojej niechęci do świata mody, aktorka tak fenomenalnie wcieliła się w rolę despotycznej szefowej, iż została za nią nominowana do Oscara.

Zresztą dla Meryl Streep to nie pierwszyzna, wszak aktorka była juz 14 razy nominowana do tej najważniejszej dla filmowcó nagrody i "wymagania" czerwonego dywanu dobrze zna. Czy w tym roku na galę rzeczywiście ubierze się u Prady?

Judi Dench już raz w 1998 otrzymała Oscara w kategorii: najlepsza aktorka drugoplanowa, i to za zaledwie ośmiominutowy występ w roli królowej Elżbiety I w filmie "Zakochany Szekspir".

W tym roku mimo otrzymanej nominacji, niestety nie zobaczymy Dench na gali, aktorka w tym czasie bowiem znajdzie się w szpitalu w związku z operacją nogi. Judi obiecała jednak swoim fanom, że ceremonię rozdania nagród będzie śledzić w telewizji, a dla hazardzistów ma ostrzeżenie: "nie stawiajcie na mnie, bo na pewno nic nie wygram".

Kate Winslet przekornie zapewnia, że ceremonia wręczenia Oscarów nie wywołuje u niej przyspieszonego bicia serca, bowiem już tyle razy była nominowana, że przyzwyczaiła się do przegrywania. Nominacja za główną rolę kobiecą w filmie "Małe dzieci" jest już jej piatą w ciągu ostatnich 11 lat filmowej kariery.

Mimo, że półki w domu Winslet nie są obstawione złotymi statuetkami, aktorka zawsze cieszy się z zaproszeń na galę w Los Angeles, jak sama opowiada, ona się tam zawsze dobrze bawi.

Arystokratka Hellen Mirren (5 grudnia 2003 roku otrzymała tytuł szlachecki), swoją nominację dostała za fantastyczną rolę Elżbiety II w filmie "Królowa". Do Oscara nominowana była już dwukrotnie za kreację w kostiumowym dramacie "Szaleństwa króla Jerzego" oraz w "Gosford Park". Helen Mirren jest jedyną aktorką, która grała obie brytyjskie królowe: Elżbietę I w "Elizabeth I" z 2005 roku oraz Elżbietę II w "Królowej".

Nominowana za rolę w filmie "Volver" hiszpańska gwiazda Penelope Cruz zawsze i w każdej sukni wygląda niczym ikona mody. Jej osobiste stylistki: Cristina Ehrlich i Estee Stanley, nie chcą jeszcze zdradzić jaką kreację tym razem zaproponują aktorce.

Penelope, słynna pogromczyni męskich serc, ostatnio często widywana jest z Olivierem Martinezem (byłym narzeczonym Kylie Minogue), istnieje więc szansa, że para razem zaprezentuje się w tym roku na słynnym czerwonym dywanie.