Robert De Niro i gwiazdy, które wystąpiły w "Dobrym agencie", m.in. Matt Damon, Angelina Jolie i w niewielkiej rólce sam De Niro, musieli się zadowolić srebrnym Niedźwiedziem - za "wybitne dokonanie artystyczne".

Najlepszą aktorką okrzyknięto Niemkę Ninę Hoss za tytułową rolę w filmie „Yella". Z kolei statuetkę za najlepszą rolę męską dostał Argentyńczyk Julio Chavez za film "Inny". Obraz został także uhonorowany nagrodą Grand Prix.

Srebrnego Niedźwiedzia za reżyserię otrzymał twórca filmu „Beaufort" Izraelczyk Joseph Cedar, który pokazał opowieść o izraelskich żołnierzach stacjonujących w Libanie.

Ale największym zwycięzcą Berlińskiego Festiwalu Filmowego i zdobywcą Złotego Niedźwiedzia został chiński film "Małżeństwo Tui" w reżyserii Wang Quana. Werdykt jury, któremu przewodniczył amerykański reżyser Paul Schrader, zaskoczył wszystkich. Bo ta skromna i poetycka historia kobiety z prowincji w Mongolii, nie była nawet wymieniana wśród faworytów.