Dziennik.plKultura

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 12°C

To już trzy lata bez Jacka Kaczmarskiego

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 22:26 | Komentarze: 0 | skomentuj

Od śmierci legendarnego barda, kawalera Orderu Odrodzenia Polski, który piosenkami podtrzymywał na duchu ludzi zniewolonych przez komunizm, minęły już trzy lata. To dzięki jego utworom "Solidarność" wytrzymała, a Polakom udało się zburzyć mury PRL.

Kaczmarski zmarł 10 kwietnia 2004 roku w Gdańsku na raka przełyku. Pozostawił po sobie takie hity, jak "Mury" czy "Obława" - piosenki, które pomagały walczyć z komunizmem. Zresztą sam piosenkarz był wrogiem socjalizmu.

W 1977 r. zdobył pierwsze miejsce na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie z kultowym utworem "Obława". Po tym sukcesie przyszły kolejne: ponownie I nagroda w 1978 roku, a rok później nagroda specjalna.

Śpiewał w zespole "Piosenkariat" (razem z Przemysławem Gintrowskim i Zbigniewem Łapińskim) w historycznym już programie "Mury" i "Pod Egidą", potem na świecie koncertował dla "Solidarności". W latach 80. występował w Radiu Wolna Europa. Pisał komentarze polityczne i śpiewał.

Po upadku komunizmu wyemigrował wraz z rodziną najpierw do Francji, a potem do Australii. Przyjeżdżał jednak do Polski na koncerty i promocję swych płyt. W 2002 r. lekarze wykryli u niego raka przełyku. Bard walczył z chorobą, jednak mimo pomocy przyjaciół nie udało mu się pokonać wroga.

Zmarł kilka tygodni po tym, jak dostał Fryderyka za całokształt kariery artystycznej.

Andrzej Mężyński / Iar
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«