Godard jednak pojedzie po Oscara
Według Amerykańskiej Akademii Filmowej, Jean-Luc Godard planuje przybyć do USA, aby odebrać Oscara za całokształt twórczości.
- Borcuch o polskim kandydacie do Oscara: To film dla wrażliwych
- Oto polski film, który powalczy o Oscara
- Jean-Luc Godard nie odbierze Oscara
- Wokalista Kasabian zdobędzie Oscara
- Wajda powalczy o kolejnego Oscara?
- Urodzinowa powtórka z Godarda
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wcześniej żona filmowca, Anne-Marie Mieville, wyjawiła, że twórca, który w tym roku obchodzi 80. urodziny, nie planuje opuszczać Szwajcarii z dwóch powodów. Po pierwsze z racji zasłużonego wieku nie jest mu łatwo podróżować, po drugie wręczenie statuetki nie odbywa się w ramach głównej gali. Jak się jednak okazuje, sam reżyser jest innego zdania - i wyraził je poprzez notatkę wysłaną do prezesa Akademii, Toma Sheraka.
- W notce Godard podziękował organizacji za zaszczyt - czytamy w oświadczeniu wystosowanym przez Akademię. - I jeśli tylko będzie mógł, na pewno pojawi się w Los Angeles 13 listopada, aby odebrać statuetkę. Godard to jeden z twórców i głównych przedstawicieli nowej fali (Nouvelle Vague).
Zadebiutował w 1960 roku obrazem "Do utraty tchu". Od tego czasu nakręcił ponad 90 dzieł, w tym "Pogardę", "Alphaville" czy "Pochwałę miłości". Jego ostatni film to prezentowany podczas tegorocznego festiwalu Era Nowe Horyzonty "Socjalizm", który stanowi charakterystyczny dla Godarda, gęsty kolaż idei i cytatów, obrazów i słów.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!