Dziennik.plKultura

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 12°C

Skolimowski: To film o człowieku sprowadzonym do roli zwierzęcia

2010-09-21 | Ostatnia aktualizacja: 10:26 | Komentarze: 4 | skomentuj
Jerzy Skolimowski

Jerzy Skolimowski Fot. Joel Ryan / AP

O swoim filmie "Essential Killing", uhonorowanym Nagrodą Specjalną Jury na festiwalu w Wenecji, opowiedział PAP Jerzy Skolimowski. "To opowieść o człowieku sprowadzonym do roli zwierzęcia" - powiedział reżyser.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

PAP: Jak powstawał scenariusz "Essential Killing"? Trudno uniknąć pytań o inspiracje. Mieszka Pan na Mazurach...

Jerzy Skolimowski: W pobliżu lotniska Szymany, gdzie prawdopodobnie - według medialnych doniesień - lądowały samoloty CIA i skąd przewożono więźniów do Kiejkut. Zaznaczę jednak: rozważania na temat, czy w Polsce istniały tajne więzienia CIA są tematem politycznym. A dla mnie tematy polityczne są odrażające. Trzymam się od polityki jak najdalej. Uważam, że jakiekolwiek próby interwencji są skazane na niepowodzenie. Polityka to gigantyczna śnieżna kula, która toczy się własnym torem. Przyklejają się do niej różne zjawiska, zdarzenia, sprawy. Ja nie chciałbym się do tego przyklejać.

Szymany dostarczyły mi jednak inspiracji. I to w zaskakujących okolicznościach. Pamiętam pewnej nocy, w zimie, jechałem samochodem z napędem na cztery koła, drogą, którą doskonale znam. Choć jechałem ostrożnie, wpadłem w poślizg. Zatrzymałem się cudem, tuż nad urwiskiem, z którego mój samochód mógł się stoczyć. Zdałem sobie sprawę, że znajduję się dwa kilometry od lotniska Szymany. I że jestem na drodze, którą konwoje przewożące więźniów musiałyby jeździć.

PAP: To zdarzenie uruchomiło Pańską wyobraźnię - reżysera i scenarzysty?

J.S.: Uznałem, że taka sytuacja mogłaby przydarzyć się jadącemu tą samą trasą konwojowi z więźniami. Gdy na przykład konwój natrafia na przebiegające stado dzików. Pierwszy samochód hamuje, drugi go potrąca i w poślizgu, spada z urwiska. To pojazd-więźniarka. Stacza się, otwierają się drzwi. Wydostają się więźniowie. Jednemu udaje się uciec.

Od tego momentu rozpocząłem mój film. Zacząłem snuć fantazje, co z tym człowiekiem mogłoby się stać. Mój bohater - boso, w kajdanach i w drelichu - znajduje się nagle wśród śniegu, który widzi po raz pierwszy w życiu, w 30-stopniowym mrozie. Wszystko, co działo się z tą postacią wcześniej, przed wypadkiem, potraktowałem jako tło. Z tego tła "wydobyłem" bohatera, aby rzucić go w sytuację, która mnie interesuje. Cała ta wojna, z którą związany jest bohater, została przeze mnie świadomie niedopowiedziana.

PAP Źródło: PAP
1234następna »
Wypowiedzi: 4
  • ~Wsadzio2010-09-26 13:19

    "znajduje się nagle wśród śniegu, który widzi po raz pierwszy w życiu", czy p. Skolimowski ma pojęcie o geografii Afganistanu? Myślę, że przed nakręceniem filmu mógłby coś przeczytać na ten temat.

  • ~O twórczości Skolimowskiego2010-09-22 08:36

    Skolimowski: To film o człowieku sprowadzonym do roli zwierzęcia.

    Czy Skolimowski zrobił film o sobie? Skolimowski lubi zezwierzęcać aktorów i sprowadzać ich do roli zwierzęcia.

  • ~robertpk2010-09-21 16:23

    Pan Skolimowski łapie się "nośnych" tematów..

    i tyle..

  • ~max2010-09-21 16:13

    Przecież to film na zamówienie Polańskiego. Porachunki z USA. Po koleżeńsku.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«