– Teatry, kina, galerie sztuki, zakupy. Wszystko czeka ledwie półtorej godziny od stolicy – tłumaczy Aldona Rusiniak z agencji Go Culture, która opracowała projekt.

Do tej pory ostatnie połączenie ze stolicą było ok. godziny 21, czyli nie pozwalało na to, by obejrzeć wieczorne przedstawienia czy pokazy. Teraz specjalne pociągi mają w piątki, soboty i niedziele odjeżdżać dopiero o 22.30. – W Warszawie będzie się tuż przed północą – dodaje Rusiniak.

Do tytułu stolicy kultury kandyduje aż 11 polskich miast. Wybór od dwóch do czterech z nich, które trafią do ścisłego finału, nastąpi już w połowie października, więc intensyfikują one coraz bardziej swoje działania. Kilka dni temu analitycy z Press-Service Monitoring Mediów sprawdzili, o których z miast kandydatów najwięcej i najlepiej mówi się w mediach. Z badań liczby publikacji w prasie regionalnej wynika, że prowadzi Toruń, a w ogólnopolskiej Łódź. Najlepiej pisze się o Katowicach, a najgorzej o Bydgoszczy. Wyboru zwycięzcy konkursu dokona Rada UE w drugim kwartale 2012 roku.