"To efekt złożenia do tamtejszego sądu pisma o zabezpieczenie roszczenia. Sąd wydał w decyzję o zatrzymaniu obrazu" - powiedział mecenas Pietkiewicz z kancelarii prawnej CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta, która pro publico bono współpracuje z Muzeum Narodowym.

Jak wyjaśnił, piątkowa decyzja sądu powoduje, iż obraz nie może zostać sprzedany. "Teraz poczynione zostaną dalsze kroki w celu odzyskania obrazu" - wyjaśnił.

Także ministerstwo kultury potwierdziło, że obraz został wycofany z aukcji.

"Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego we współpracy z Muzeum Narodowym w Warszawie i w porozumieniu z Komendą Główną Policji oraz Prokuraturą Okręgową w Warszawie podjęło działania mające na celu wycofanie płótna z aukcji oraz potwierdzenie jego autentyczności" - poinformowało PAP w piątek Centrum Informacyjne resortu.

W tej sprawie minister kultury Bogdan Zdrojewski rozmawiał w piątek z ministrem kultury Niemiec Berndem Neumannem, który obiecał pomóc Polsce w kwestii odzyskania obrazu.

"Żydówka z pomarańczami" (znana także pod tytułem "Pomarańczarka") to nieduży (66 na 55 cm) obraz olejny na płótnie namalowany przez Aleksandra Gierymskiego w latach 1880-1881 podczas jego pobytu w Warszawie. Uważany jest za jedno z najlepszych dzieł malarza. Ukazuje starszą kobietę z dwoma dużymi koszami, w jednym z nich znajdują się pomarańcze. W tle widać dachy domów. Obraz należy do namalowanej wtedy przez artystę serii realistycznych obrazów przedstawiających życie żydowskich mieszkańców Powiśla i innych ubogich dzielnic Warszawy. Inne dzieła z tego cyklu to "Żydówka z cytrynami" (obraz jest bardzo podobny - przedstawia tę samą handlarkę; znajduje się on w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach), "Brama na Starym Mieście w Warszawie" oraz "Święto trąbek" (kilka wersji tego tematu).

Obraz pierwotnie znajdował się w posiadaniu rodziny Szlenkierów. W 1928 r. został zakupiony do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Do wybuchu II wojny światowej obraz stanowił integralną część galerii malarstwa polskiego. Został zrabowany prawdopodobnie w 1944 r., po upadku Powstania Warszawskiego.

Od 1945 r. obraz jest poszukiwany przez stronę polską. Wymieniany był w kolejnych publikacjach prezentujących dobra kultury wywiezione z Polski w latach 1939-1945. W wydanej w 1967 r. monografii artysty również podkreślono, że miejsce przechowywania płótna jest nieznane. Obraz zarejestrowany został pod nr 6715 w bazie danych obiektów utraconych w wyniku II wojny światowej, prowadzonej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej, w bazie "Stolen Works of Art" Sekretariatu Generalnego Interpolu oraz na stronie internetowej www.lootedart.com.

W piątek o odnalezieniu obrazu w domu aukcyjnym Kunst und Auktionshaus Eva Aldag napisała "Gazeta Wyborcza". Oferowano go z ceną wywoławczą 4,4 tys. euro. W katalogu aukcyjnym obraz opisano jako: "zapewne obraz Gierymskiego". Według marszandów, obecna właścicielka obrazu odziedziczyła go po babce, która w 1948 r. wyszła za mąż za przemysłowca i kolekcjonera z Duesseldorfu, posiadającego już wówczas obraz.