Joanna Szczepkowska, która w kwietniu podczas 50. Walnego Zjazdu Delegatów ZASP została prezesem Związku Artystów Scen Polskich, zrezygnowała ze stanowiska w ubiegły wtorek. "Podjęłam się pracy, jako prezes ZASP-u na prośbę kolegów i oddałam się jej z całym sercem - mówiła w rozmowie z PAP. - Dziś wiem, że ZASP musi się zdobyć na zmiany. Nie podejmuję się firmować dłużej swoim nazwiskiem istniejącego stanu rzeczy".

Jak wyjaśniła Szczepkowska, do zmian może doprowadzić tylko nadzwyczajny walny zjazd delegatów ZASP, a według statutu prezes nie ma prawa go zwołać. "Tylko moja dymisja pomoże zdynamizować działanie w tym kierunku. Stąd moja decyzja o rezygnacji ze stanowiska prezesa" - podkreśliła.


Wiceprezes ZASP Ewa Leśniak w rozmowie z PAP wyjaśniła, że zgodnie z życzeniem pani Szczepkowskiej jej decyzja o dymisji 22 grudnia znalazła się w "firmowym dzienniku Związku". "Umieszczane tam są wszelkiego typu decyzje, a poprzez fakt opublikowania nabierają mocy prawa. W związku z czym pani Szczepkowska w tym momencie przestała być prezesem i przestała pełnić swoje obowiązki" - tłumaczyła wiceprezes ZASP.

Odnosząc się do przyczyn dymisji Szczepkowskiej Leśniak powiedziała, że wydaje się, iż ustępująca prezes ZASP wyjaśni członkom Związku przyczyny swojej rezygnacji podczas nadzwyczajnego zjazdu ZASP, który jest wstępnie planowany na 17 stycznia. "Oczywiście głównym i jedynym tematem nadzwyczajnego zjazdu będzie wybór nowego prezesa Związku Artystów Scen Polskich. Na kwiecień planowany był także roczny zjazd ZASP, który być może również się odbędzie, o ile taka będzie wola delegatów" - dodała Leśniak.