Zdrojewski: "Dama z gronostajem" jedzie do Londynu
Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski potwierdził we wtorek, że "Dama z gronostajem" nie pojedzie na wystawę do Berlina, natomiast będzie eksponowana na monograficznej wystawie Leonarda da Vinci w National Gallery w Londynie od listopada 2011 do lutego 2012.
- Zatoichi, ślepa furia
- Niemiecki film ma promować Polskę. Filmowcy oburzeni
- Specjalna akcja. 26 marca wyłącz światło!
- Oto nowi członkowie kapituły Orderu Orła Białego
- "Dama z gronostajem" pozostanie w Warszawie
- Minister kontra filmowcy. Polskę wypromuje niemiecki film
- Minister kultury przestraszył się filmowców?
- "Dama z gronostajem" jednak wyjeżdża z Polski
- Jeden z najcenniejszych krajowych obrazów w niebezpieczeństwie?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wszystko wskazuje, że nie" - odparł na pytanie, czy "Dama" pojedzie do Berlina. "Trafi do Londynu, bo ta wystawa nie budziła negatywnych emocji, a jeśli budziła to minimalne" - powiedział we wtorek w radiowych "Sygnałach Dnia".
W poniedziałek generalny konserwator zabytków podtrzymał swą decyzję, w której nie wyraził zgody na wyjazd "Damy z gronostajem" na wystawę do Berlina - poinformował PAP Maciej Babczyński, rzecznik ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Obraz od maja zeszłego roku był pokazywany na Zamku Królewskim w Warszawie na wystawie, która została zamknięta 14 lutego. Zgodnie z umową zawartą między Muzeum Narodowym w Krakowie, Zamkiem Królewskim i właścicielem dzieła Fundacją Książąt Czartoryskich "Dama z gronostajem" powinna wrócić do Krakowa do końca lutego. Ale Fundacja Czartoryskich uzależniła powrót dzieła od tego, czy otrzyma zgodę na jego wypożyczenie do Berlina, gdzie od sierpnia do listopada 2011 planowana jest prezentacja portretu renesansowego.
Zdrojewski wyjaśnił, że bardzo mu zależy dwóch sprawach. "Po pierwsze, jeżeli ma podróżować - to rzadko, a po drugie na stałe ma pozostawać w Krakowie" i - jak się wyraził - "jesteśmy bliscy takiego porozumienia, (...) ale potrzebna jest "trochę lepsza atmosfera, trochę więcej zrozumienia i trochę więcej tolerancji dla obu stron tego konfliktu czy nieporozumienia".
Zdrojewski odniósł się też do zarzutów przedstawicieli filmowców, że kompromitacją jest promowanie Polski poprzez niemiecki film "Mania. Die Geschichte einer Zigarettenarbeiterin", czyli "Mania. Historia pracownicy fabryki papierosów". Gwiazdą niemieckiego filmu jest słynna aktorka Pola Negri. Obraz, który miał premierę 8 listopada 1918 roku, ma promować polską prezydencję w 10 miastach świata. "Taki sposób promowania Polski raczej nas ośmiesza niż promuje" - uważa reżyser Jacek Bromski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Pod listem do ministra kultury podpisali się m.in. dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszka Odorowicz i reżyser Krzysztof Zanussi - informuje Presserwis.
Źródło: PAP





















































~gość2011-03-02 08:39
potrzebne jest PRZESTRZEGANIE PRAWA. w tych i innych sprawach resortu prowadzonego przez tego Ministra. A nie ciągłe gadanie, że potrzeba więcej delikatności, zrozumienia, o stronach konfliktu itp.
A złe/dobre emocje (?), które budzi wystawa na pewno nie powinny być kategorią wedle której konserwator podejmuje decyzje.
~kasienka----asienka2011-03-01 22:27
Czy ten prymityw na fotce powyzej to minister KULTURY? Z rynsztoka go wyciagneli? Czy z knajpy po przepiciu?
~phi2011-03-01 16:00
...a to dobre, a co na to obrońcy praw zwierząt?
~Pafnucy2011-03-01 11:43
sprzedawczyk
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!