Dziennik.plKultura

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Arcydzieła X Muzy za kilka reklam

2011-04-04 | Ostatnia aktualizacja: 11:01 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Lampart" mistrza Viscontiego

"Lampart" mistrza Viscontiego / Materiały prasowe

Wzrasta liczba oglądających filmy w internecie i portali, które umożliwiają ich odbiór. W ofercie są dzieła fabularne - artystyczne i komercyjne, dokumentalne, seriale telewizyjne i bajki dla dzieci. Warunkiem domowej projekcji jest obejrzenie kilku reklam.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Internet wkracza na pole tradycyjnych mediów. Portale, na których można oglądać filmy, to tylko jeden z przykładów. Internet wchodzi na teren tradycyjnej prasy, która uruchamia internetowe wydania gazet. To samo dzieje się z filmami i telewizją – część jej oferty przenosi się do sieci" – mówi medioznawca i filmoznawca dr Aleksandra Drzał-Sierocka z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej.

Wyrazistym przykładem tej tendencji jest korzystanie z internetu przy oglądaniu seriali telewizyjnych. "To zauważalne zjawisko. Coraz mniej osób ogląda seriale >>po bożemu<< czekając np. tydzień na kolejny odcinek. Bo z internetowych źródeł można mieć przecież od razu cały serialowy sezon lub przynajmniej jego część. To pozwala widzom na jego oglądanie niemal tak jak pełnometrażowego filmu fabularnego." – zauważa medioznawczyni.

Rosnąca liczba widzów w internetowej sieci zmienia także funkcję kina. "Kiedyś było tak, że film i kino to właściwie było to samo. W kinie – w jego specyficznej, niemal magicznej sytuacji odbioru, gdy sala zapełniała się ludźmi i gasły światła – filmy oglądało się przy pełnym skupieniu. Dzisiaj te funkcje kina i filmu zupełnie się od siebie oddzieliły. Na filmy już nie zawsze i niekoniecznie chodzimy do kina" – mówi. "W Polsce niestety jest problem, że gdy np. trwa dyskusja o wyścigu oscarowym to prawdziwi kinomani są z niej wyłączeni, bo w kinach nie wyświetla się filmów, które są kandydatami do oscarowych nagród " – tłumaczy.

PAP Źródło: PAP
123następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«