Arcydzieła X Muzy za kilka reklam
Wzrasta liczba oglądających filmy w internecie i portali, które umożliwiają ich odbiór. W ofercie są dzieła fabularne - artystyczne i komercyjne, dokumentalne, seriale telewizyjne i bajki dla dzieci. Warunkiem domowej projekcji jest obejrzenie kilku reklam.
- Ikona kina w Polsce. "Nigdy nie miałam rywalki"
- Claudia Cardinale w Łodzi
- Ostateczny kres świata arystokracji
- Charlotte Rampling i Rutger Hauer: "Młyn i krzyż" to rewolucja w kinie
- Jak być kochanym. Opowieść o Mastroiannim
- Siedmiomilowe kroki
- Niepublikowany film Orsona Wellesa trafi do kin?
- Werner Herzog zaprasza do jaskini
- Woody Allen zabierze Ellen Page do Rzymu
- Film wypożyczysz przez internet
- Harry Potter trzyma się książki
- Wsłuchaj się w ciszę jaskini. Może usłyszysz bicie serca
- Woody Allen zatrudnił najpopularniejszego włoskiego aktora
- Woody Allen: Jakiś talent mam
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Internet wkracza na pole tradycyjnych mediów. Portale, na których można oglądać filmy, to tylko jeden z przykładów. Internet wchodzi na teren tradycyjnej prasy, która uruchamia internetowe wydania gazet. To samo dzieje się z filmami i telewizją – część jej oferty przenosi się do sieci" – mówi medioznawca i filmoznawca dr Aleksandra Drzał-Sierocka z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej.
Wyrazistym przykładem tej tendencji jest korzystanie z internetu przy oglądaniu seriali telewizyjnych. "To zauważalne zjawisko. Coraz mniej osób ogląda seriale >>po bożemu<< czekając np. tydzień na kolejny odcinek. Bo z internetowych źródeł można mieć przecież od razu cały serialowy sezon lub przynajmniej jego część. To pozwala widzom na jego oglądanie niemal tak jak pełnometrażowego filmu fabularnego." – zauważa medioznawczyni.
Rosnąca liczba widzów w internetowej sieci zmienia także funkcję kina. "Kiedyś było tak, że film i kino to właściwie było to samo. W kinie – w jego specyficznej, niemal magicznej sytuacji odbioru, gdy sala zapełniała się ludźmi i gasły światła – filmy oglądało się przy pełnym skupieniu. Dzisiaj te funkcje kina i filmu zupełnie się od siebie oddzieliły. Na filmy już nie zawsze i niekoniecznie chodzimy do kina" – mówi. "W Polsce niestety jest problem, że gdy np. trwa dyskusja o wyścigu oscarowym to prawdziwi kinomani są z niej wyłączeni, bo w kinach nie wyświetla się filmów, które są kandydatami do oscarowych nagród " – tłumaczy.
Źródło: PAP





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!