Takiej sztuki jeszcze nie było. O działaczu "Solidarności", który zmienił płeć
Spektakl opowiadający o działaczu "Solidarności" z lat 80., który zmienił płeć i został kobietą, to historia o dążeniu do wolności - zarówno narodowej, jak i osobistej. Inspirowaną autentyczną historią sztukę "Ciała obce" wystawi w piątek Teatr Wybrzeże w Gdańsku.
- "Upiór w operze" bije rekordy popularności na Broadwayu
- Edyta Herbuś wystąpi w operze
- Słynny musical "Hair" w warszawskiej Sali Kongresowej
- Krystyna Janda o intensywnym 60 roku swojego życia
- Teatr Wybrzeże pokaże spektakl o życiu Michaela Jacksona
- Teatr 6. piętro poszukuje blogera
- Wojciech Fibak o Andym Warholu w 25. rocznicę śmierci artysty
- "Monsters. Pieśni Morderczyń" - premiera na deskach Teatru Rampa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Autorką sztuki jest 29-letnia Julia Holewińska, absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze w Akademii Teatralnej w Warszawie. Za "Ciała obce" Holewińska otrzymała w 2010 r. Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną. Spektakl pokazany zostanie na Scenie Kameralnej w Sopocie.
Adam, główny bohater sztuki, jest aktywnym działaczem podziemia antykomunistycznego. Ma kochającą żonę, małe dziecko, oddanych kolegów, którzy uważają go za bohatera. Jednak ten chłop +z krwi i kości+, marzący o zrobieniu powstania, kochanek i kompan od kieliszka skrywa w sobie tajemnicę - od dzieciństwa prowadzi wewnętrzną walkę, walkę z własnym ciałem i swoją biologiczną płcią - opisał treść sztuki rzecznik prasowy Teatru Wybrzeże w Gdańsku Grzegorz Kwiatkowski.
W drugiej części przedstawienia, Adam występuje już jako Ewa. To żyjąca w nędzy świetnie wykształcona kobieta, zmagająca się z samotnością, odtrąceniem, frustracją, obrzydzeniem, jakie wzbudza u najbliższych - wyjaśnił rzecznik gdańskiej sceny.
Zdaniem reżysera sztuki Kuby Kowalskiego, solidarnościowe hasła wysławiające pod niebiosa wolność i niepodległość tracą kompletnie na znaczeniu w zderzeniu indywidualnym dramatem człowieka, który zmaga się ze swoją identyfikacją płciową.
Potrafimy skandować te hasła, kiedy niesiemy je wypisane na sztandarach, potrafimy walczyć o wolność i niepodległość narodu; jednak kompletnie nie umiemy uszanować ich w odniesieniu do jednostki, zwłaszcza kiedy dotyczą one jej seksualności i tożsamości płciowej. Taka nasza niekonsekwencja - ocenił reżyser "Ciał obcych".
Rolę Adama i Ewy w sztuce Holewińskiej zagra Marek Tynda.
"Ciała obce" oparte są na autentycznej historii urodzonego w lipcu 1950 r. w Białymstoku Marka Hołuszki, który w latach 80. pracował w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Był członkiem zarządu Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność" i delegatem na I zjazd związku w 1981 r. w Gdańsku. Po wprowadzeniu stanu wojennego zaangażował się w m.in. w druk i kolportaż podziemnej prasy. Był represjonowany i więziony.
W latach 90. Hołuszko zajmował się m.in. badaniami nad mniejszościami narodowymi i etnicznymi w Polsce. W 2000 r. poddał się operacji zmiany płci. W 2006 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył Ewę Hołuszko Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Wyróżnione dwa lata temu Gdyńską Nagrodę Dramaturgiczną "Ciała obce" doczekały się realizacji w Teatrze Polskiego Radia (reż. Paweł Wodziński). Holewińska jest także autorką m.in. "Rewolucji balonowej" (reż. Sławomir Batyra, Teatr Powszechny w Warszawie) oraz "12/70" (reż. Thomas Sauerteig, Teatr Sala Beckett, Barcelona).
Jej sztuki tłumaczone były na angielski, hiszpański, kataloński, niemiecki i rosyjski.
Urodzony w 1981 r. Kuba Kowalski studiował sinologię na Uniwersytecie Warszawskim i w National Taiwan Normal University w Tajpej na Tajwanie oraz reżyserię teatralną w PWST im. L. Solskiego w Krakowie. Jest autorem takich spektakli jak m.in. "Niepokoje wychowanka Toerlessa" Roberta Musila (Teatr Dramatyczny w Warszawie), "Manhattan Medea" Dei Loher oraz "Kiedyś szło lepiej" Emmanuela Darleya (Teatr im. Jaracza w Olsztynie), "Zwodnica" Thomasa Middletona i Williama Rowleya oraz "Eva Peron" Copiego (Teatr Wybrzeże w Gdańsku).
Źródło: PAP























































~Przyjaciel2012-02-15 09:48
a może Adam to już jest Ewa
przypominam sobie jak Millera całował
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!