Rumuński film najlepszy na Starym Kontynencie
Były wytworne kreacje, błyski fleszy i owacje, czyli to wszystko, czego nie może zabraknąć na wielkiej gali. Do Berlina zjechali miłośnicy kina na rozdanie Europejskich Nagród Filmowych. Główną zdobył rumuński film "Cztery miesiące, trzy tygodnie i dwa dni".
- Bollywood bierze się za niewygodne tematy
- Scorsese: Ratuję kino przed zagładą
- Stylowy horror według prozy Stephena Kinga
- Sean Penn laureatem prestiżowych Gotham Awards
- Amerykański film "Juno" wygrał w Rzymie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tego można było się spodziewać, bo ten film zdobył wcześniej nagrodę na filmowym festiwalu w Cannes. Obraz reżysera Cristiana Mungiu, to dramatyczna historia młodej dziewczyny, która w komunistycznej Rumunii decyduje się na przeprowadzenie nielegalnej aborcji.
Brytyjka Helen Mirren odebrała statuetkę dla najlepszej aktorki za rolę w filmie "Królowa". Wcześniej za tę samą rolę dostała Oscara. Najlepszym aktorem został wybrany Izraelczyk Sasson Gabai.
Nagroda publiczności powędrowała do znanego i cenionego włoskiego reżysera Giuseppe Tornatoreza film "Nieznany" .
Za najlepszy scenariusz Europejską Nagrodą Filmową został uhonorowany film niemiecko-tureckiego reżysera Fatiha Akina "Po drugiej stronie".
Wielka gala odbyła się w berlińskiej hali Arena. W 2006 roku zorganizowano ją w Warszawie.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!