Kowboj z "Brokeback Mountain" przedawkował leki?
Ta śmierć była tragiczna, przedwczesna i przypadkowa - mówił dziś poruszony ojciec Heatha Ledgera, zmarłego wczoraj aktora. 28-letni Ledger najprawdopodobniej przedawkował środki, które pozwalały mu zasnąć. Obok jego ciała leżała fiolka z tabletkami.
- Jerzy Kawalerowicz nie żyje
- Zmarł geniusz polskiej kamery
- Oscarowa opowieść o zakazanej miłości
- Król popowej prowokacji
- Wściekły Ryan Gosling
- Miłość wbrew regułom
- Ryan Gosling prawie jak terapeuta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Heath był mocno stąpającym po ziemi człowiekiem o wielkim sercu, kochającym życie i niemyślącym o sobie. Był inspiracją dla wielu - mówił do dziennikarzy ojciec aktora, stojąc przed drzwiami domu w Perth. Dał do zrozumienia, że 28-latek nie mógł popełnić samobójstwa. To jednak, jak i dlaczego zmarł, wyjaśni wszczęte już policyjne śledztwo. Wyniki powinny być znane za kilka dni.
Martwego aktora w nowojorskim apartamencie, należącym do aktorki Mary-Kate Olsen, znalazła gosposia. Chciała przypomnieć Heathowi o czekającej go sesji u masażysty. Ale niestety, Australijczyk nie dawał znaku życia. Wezwany lekarz mógł tylko stwierdzić śmierć aktora.
Heath Ledger najbardziej znany był z filmu "Tajemnica Brokeback Mountain" w reżyserii Anga Lee. Film opowiadał o homoseksualnym związku dwóch kowbojów. Za rolę jednego z nich Ledger był nominowany do Oscara. Następnym filmem, w którym miał zagrać, był "Batman: Początek".
Ledger osierocił 2,5-letnią córeczkę Matildę ze związku z aktorką Michelle Williams.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!