Marta Pawłowska: Nad "Wiedźminem" pracował pan 4 lata, czyli od początku swojej pracy dla CD Projekt Red Studio.

Michał Madej: W CD Projekt zatrudniono mnie w 2004 r. jako pierwszego projektanta gry. Zacząłem pracować, kiedy już wykupiono prawo do tytułu "Wiedźmin" i wykorzystania prozy Andrzeja Sapkowskiego. Budowałem dział Red Studio, odpowiadałem za stworzenie ogólnej koncepcji gry. Miałem stworzyć zarys fabuły, wymyślić postaci, zasady walki, ale i interfejs użytkownika.

>>> Kliknij, aby kupić tę grę w cenie 99,89PLN. <<<

Czyli miał pan stworzyć grę, która podbije świat i zarobi dużo pieniędzy?

Moim celem było stworzenie bardzo dobrej, oryginalnej gry oraz bardzo dobrej firmy. Nie chodziło o to, żeby jeden tytuł zarobił worek pieniędzy. Chciałem wykreować markę, która będzie rozpoznawalna na całym świecie i będzie kojarzyła się ze świetnymi grami. Chciałem też zachować klimat prozy Andrzeja Sapkowskiego. Zależało mi na przeniesieniu jakości wykreowanego przez niego świata, jego niesamowitości. Nie było to łatwe. Gry fabularne to bardzo skostniała dziedzina. Od lat niewiele się tu zmieniło. "Wiedźmin" wniósł coś nowego. To krok w rozwoju tego gatunku, bowiem znalazły się w nim tematy poważne i dojrzałe, które wcześniej nie były poruszane w grach fabularnych: rasizm, sprawy damsko-męskie.

Kto z panem pracował?

Grę tworzył zespół 40 osób: grafików, designerów, programistów. Tak skomplikowanej rzeczy nie jest w stanie zrobić jeden człowiek. Ja tylko wyznaczyłem kierunki, w których projekt miał iść. Wszyscy uznali je za właściwe i dlatego każdy mógł włożyć w to całego siebie. Jesteśmy fanami gier fabularnych i fantasy. Kochamy to.

W czym tkwi sekret gry, która zrobiła furorę praktycznie w jeden weekend?

Sekret tkwi w klimacie, który udało nam się stworzyć na podstawie prozy Sapkowskiego. Można było szukać czegoś nowego, ale wtedy istnieje ryzyko, że nie trafimy w gusta fanów, "Wiedźmin" był czymś sprawdzonym, czymś idealnym. W każdym kraju, w którym pojawiło się tłumaczenie Sapkowskiego, osiągnęło sukces. Wiedzieliśmy, że najlepiej sprzedaje się świat średniowieczny z elementami magii. Wiedźmin doskonale pasował na bohatera gry fabularnej. Biorąc to wszystko pod uwagę, starałem się stworzyć fabułę i postacie pasujące do świata, który nie jest czarno-biały. Tego do tej pory nie było.

Spodobało się to krytykom i pasjonatom gier w Polsce i na świecie.

Rzeczywiście. Recenzje i nagrody na świecie i w kraju potwierdzają, że nasza gra wniosła coś nowego do gatunku, że jest dobra. Fascynaci świata Sapkowskiego twierdzą, że jest to najlepsza adaptacja jego prozy. Cieszę się, że przezwyciężyłem wątpliwości i miałem odwagę zrealizować własną wizję gier fabularnych. Współtworzyć świat oryginalny i pełen magii, a przy tym dojrzały. To nie tylko moja odwaga, ale całego CD Projekt. Byliśmy niezależni i to się opłaciło.

Kiedyś pracował pan jako zwykły informatyk, specjalista od komputerów?

Podczas studiów informatycznych pracowałem jako programista i informatyk. Zajmowałem się bezpieczeństwem sieciowym, pisałem programy itp. Jednak grami fascynowałem się zawsze. Na studiach spotkałem ludzi, z którymi stworzyłem dość kontrowersyjną grę "Rezerwowe Psy". Okazała się sporym skandalem, ale też bardzo dobrze się sprzedała. Później przez pewien czas pracowałem w Krakowie w firmie tworzącej gry. Niemniej dopiero praca przy "Wiedźminie" dała mi możliwość realizacji naprawdę ambitnego projektu. Kiedy dostałem propozycję pracy w CD Projekt, w ciągu tygodnia przeprowadziłem się do Warszawy.

Chyba pan tego nie żałuje?

Skądże znowu – na ile Krakus może nie żałować wyjazdu do Warszawy. Oczywiście żartuję. Praca przy "Wiedźminie" jest – bo wciąż trwa – nie tylko ciekawa, ale daje perspektywy jakich nie ma nigdzie w Polsce. Mówię tu o całym show-biznesie. Co jak co, ale ani nasze filmy, ani literatura czy też muzyka nie osiągają takich sukcesów komercyjnych – i nie tylko – jakie udało się osiągnąć "Wiedźminowi".

Nowe pomysły i plany na najbliższy czas?

Na razie będę pracował przy "Wiedźminie", bo jeszcze nie powiedzieliśmy tu ostatniego słowa. To pierwszy projekt CD Projekt Red Studio i dużo się przy nim nauczyliśmy. Jest wiele rzeczy, które trzeba jeszcze poprawić i udoskonalić – w tej chwili na tym się koncentrujemy. Na przyszłość pomysłów nam nie brakuje. Firma ma duży potencjał, jest kreatywna i trzeba to wykorzystać.

______________________________________________________________________________

Michał Madej, główny projektant gry komputerowej „Wiedźmin”. Skończył informatykę na UJ. Ma 32 lata.

W Polsce sprzedano ponad 140 tys. egzemplarzy gry o przygodach Geralta z Rivii, w sumie na świecie ponad 600 tys. „Wiedźmin” otrzymał m.in. nagrody dla najlepszej gry fabularnej roku miesięcznika „Play” i dla najlepszej gry RPG na PC w serwisie Voodoo Extreme oraz Asa Empiku 2007 (najlepsza gra na PC i wydarzenie roku 2007

>>> Kliknij, aby kupić tę grę w cenie 99,89PLN. <<<