Kraśko zrobi show z "Wiadomości"
Piotr Kraśko tak bardzo polubił USA i amerykański styl pracy, że próbuje przemycić tamtejsze nawyki do polskiej telewizji. Już w kwietniu zadebiutuje jako prowadzący główne wydanie „Wiadomości” w TVP. Jak dowiedział się "Fakt", dziennikarz ma pomysł na program w zupełnie nowym stylu.
- Zobacz film ze ślubu Piotra Kraśki
- Hanna Lis i Piotr Kraśko będą parą
- Kraśko ma ratować "Wiadomości"
- Po co szef TVP spotkał się z żoną Lisa
- Lis jednak w "Wiadomościach". Tylko kiedy?
- Lis jednak poprowadzi "Wiadomości"
- Idzie kryzys? Kraśko kupuje dolary
- Kraśko wziął ślub w stajni
- Piotr Kraśko zabiera rodzinę do USA
- Lis w "Wiadomościach". Kto protestował?
- Kto poprowadzi sobotnie "Wiadomości"?
- Co Kraśko czuje do Górniak?
- Co nowego w telewizji?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Piotr nie ma ochoty sztywno siedzieć za biurkiem i jak inni prezenterzy grzecznie odczytywać informacje. Marzy mu się więcej ruchu i dynamiki. Właśnie dlatego zaproponował, że „Wiadomości” poprowadzi na stojąco. Do tej pory w głównym programie informacyjnym TVP 1 obowiązywał niezmiennie jeden styl prowadzenia. Prezenterów widzieliśmy tylko zza biurka. Nie było mowy o maszerowaniu po studiu i gestykulowaniu. Kraśko chce to zmienić.
Gdy tylko jego rozmowy z kierownictwem TVP zaowocowały podpisaniem umowy, Piotr zaproponował nowy sposób przekazywania informacji. Dzięki temu program miałby być bardziej dynamiczny, a jemu samemu łatwiej byłoby wyrażać emocje.
Przez ostatnie lata Kraśko był korespondentem „Wiadomości” w USA. Przez ten czas przyzwyczaił się do bardzo żywiołowego opowiadania o tym, co wydarzyło się w Ameryce. Teraz w taki właśnie sposób chce zachowywać się w studiu.
Niewątpliwie ten sposób prowadzenia będzie dla niego bardzo wygodny, bo Piotr znany jest z dość żywej gestykulacji. Czasami nie potrafi w ogóle zapanować nad rękami. Zza biurka wyglądałoby to bardzo źle. Jak się dowiedzieliśmy, szefostwo już zgodziło się z jego propozycjami i zaakceptowało nowe pomysły Piotra. Jego nowa koleżanka Hanna Lis raczej z nich nie skorzysta i będziemy ją oglądać w tradycyjnej pozycji za biurkiem. Trochę szkoda, bo przecież Hanna znana jest ze zgrabnych i pięknych nóg - ubolewa "Fakt".


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!