Francuzi wygrali z Hollywood
Film francuskiego reżysera Laurenta Canteta "Entre les murs" zdobył Złotą Palmę 61. Festiwalu Filmowego w Cannes. Biograficzny film o francuskim nauczycielu okazał się najlepszym obrazem tego roku. To historyczny moment, bo Francuzi od 21 lat nie dostali Złotej Palmy. Tym razem jednak Paryż wygrał z Hollywood.
- "Milczenie Lorny"
- Woody Allen podbił Cannes
- Bracia Dardenne przywracają wiarę w kino
- Alchemik z Hollywood
- Uczta dla oka bez szans na nagrodę
- Pojedynek na słowa
- Gigant świata mody nie żyje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Reżyser filmu, Laurent Cantet, odebrał nagrodę z rąk aktora Roberta de Niro. "Film, który chcieliśmy zrobić miał być odbiciem francuskiego społeczeństwa - różnorodnego, o wielu twarzach kompleksowego" - mówił wyraźnie wzruszony reżyser.
Za najlepszego reżysera jury uznało Nuri Bilge Ceylan ("Three Monkeys"). Najlepszym aktorem został Benicio Del Toro, który zagrał tytułową rolę w filmie Sodenbergha "Che". Za najlepszą odtwórczynie roli żeńskiej jury uznało Sandrę Corveloni. ("Linha de Passe").
Nagrodę za najlepszy scenariusz odebrali bracia Jean-Pierre i Luc Dardenne z Belgii, twórcy scenariusza dramatu "Le silence de Lorna" ("Lorna's Silence"). Bracia Dardenne są także reżyserami tego filmu.
Grand Prix dostała "Gomorra" Matteo Garrone, a nagrodę jury - "Il Divo" Paolo Sorrentino. Nagrodę dla debiutanta, Camera d'Or (Złotą Kamerę) odebrał Steve McQueen za "Hunger".
Catherine Deneuve i Clint Eastwood otrzymali nagrodę specjalną za całokształt twórczości.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!