Podczas gdy Funeral For A Friend przyjeżdża do Polski po raz pierwszy, dla Franza będzie to już druga wizyta w naszym kraju. Dwa lata temu zespół dał - bardzo dobry zresztą - koncert na Open'er Festival w Gdyni.

Szkoci są tak naprawdę prekursorami wielkiej muzycznej rewolucji, jaka dokonała się na Wyspach na początku tego stulecia. Ich pierwszy singel - i do dziś bodaj największy przebój - "Take Me Out" narobił mnóstwo szumu i zawojował parkiety na całym świecie. To był początek 2004 roku. Cały debiutancki, imienny album czwórki z Glasgow to istna kopalnia przebojów. Obok wspomnianego "Take Me Out" na listach przebojów przez długie tygodnie utrzymywały się jeszcze "Darts of Pleasure", "Michael", "This Fire" czy "The Dark Of The Matinee".

Zaszufladkowana jako indie rock o posmaku post-punku muzyka Szkotów wywindowała ich na sam szczyt brytyjskiego show-biznesu. Ale grupa kierowana przez Aleksa Kapranosa bynajmniej nie spoczęła na laurach. Już w 2005 roku światło dzienne ujrzał drugi krążek Franz Ferdinand "You Could Have It So Much Better", który zdecydowanie potwierdził klasę zespołu.

Z nagraniem trzeciej płyty muzycy jednak się nie spieszyli. Ale wiadomo już, że nowe wydawnictwo "Tonight. Franz Ferdinand" ukaże się 26 stycznia i - jeśli wierzyć zapowiedziom - przy pisaniu nowych piosenek panowie inspirowali się m.in. brzmieniem dub/reggae z Jamajki oraz elektroniką. Bardzo możliwe, że podczas dzisiejszego koncertu usłyszymy próbkę premierowego materiału.

Nowe piosenki zagra na pewno Funeral For a Friend. Zespół przyjeżdża bowiem do Warszawy z promocją wydanego w ubiegłym miesiącu czwartego albumu "Memory And Humanity". Grupa zaczęła działalność w tym samym czasie, co Franz Ferdinand, tyle że muzyka Walijczyków wkładana jest do szufladki z napisem "posthardcore", co przekłada się na energetyczne, rockowe granie.

Jeszcze przed wydaniem debiutanckiej płyty, "Casually Dressed And Deep In Conversation" (2003), magazyn "Kerrang!" przyznał im nagrodę dla najlepszej młodej brytyjskiej grupy, a w 2005 roku - krótko po ukazaniu się drugiego krążka "Hours" - dostali statuetkę dla najlepszego brytyjskiego zespołu.

Funeral występowali u boku Iron Maiden, Linkin Park czy My Chemical Romance, grali na festiwalach w Leeds i Reading, wyrastając na jedną z najciekawszych rockowych kapel na Wyspach, czego najlepszym potwierdzeniem jest ich najnowsze wydawnictwo "Memory And Humanity".

Przed koncertem, o godz. 17.30, zespół będzie gościł w salonie Empik przy Nowym Świecie 15/17, gdzie spotyka się z fanami. Muzycy zaprezentują również specjalny akustyczny set.

* Franz Ferdinand, Stodoła, ul. Batorego 10; godz. 20.30, bilety 95 zł

* Funeral For A Friend, Proxima, al. Żwirki i Wigury 99a; godz. 20.00, bilety 79 zł