Amerykanie przestaną ścigać Polańskiego?
Od 30 lat USA są zamknięte przed Romanem Polańskim. Amerykańscy prokuratorzy nadal "poszukują" go za kontakty seksualne z 13-latką. Postawienie nogi w tym kraju oznacza dla reżysera więzienie. Może się to zmienić, bo 44-letnia obecnie kobieta chce, by sąd porzucił sprawę Polańskiego.
- "Zatrzymanie Polańskiego to miał być show"
- Medal dla Niemca, który uratował "Pianistę"
- 40 dni aresztu dla Polańskiego
- Polański aresztowany za seks z 13-latką
- Polański: Berlusconi pozdrawia jak Hitler
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie jestem już 13-letnią dziewczynką. Przeszłam już przez trudny etap bycia ofiarą. Zatarłam bolesne wspomnienia i poradziłam sobie z tym doświadczeniem. Ale z jednym nadal mam problem" - opowiada Samantha Geimer. "Za każdym razem, gdy ta sprawa znów trafia do sądu, na mnie, mojej rodzinie, mojej matce znów skupia się uwaga mediów. To nie jest miłe doświadczenie. Dlatego sądzę, że nie warto dla samej nieistotnej prawnej przyzwoitości kontynuować tej sprawy" - mówi.
>>>Polański nie chce już być gwałcicielem
Geimer złożyła w Sądzie Federalnym w Los Angeles deklarację, że chce oddalenia zarzutów wobec Polańskiego. To może pomóc zakończyć sprawę, która ciągnie się od 31 lat.
75-letni Polański od 1978 roku przebywa na "wygnaniu" we Francji, kiedy to zdecydował się na ucieczkę z USA, po tym jak przyznał się do odbycia stosunku seksualnego z 13-letnią Geimer. Za takie przestępstwo grozi mu nawet 50 lat, choć amerykańskie sądy zazwyczaj zarządzają karę do trzech lat więzienia.
W grudniu zeszłego roku prawnicy Polańskiego złożyli pozew o oddalenie zarzutów. Powołali się na "powody prokuratorskie i sądowe uchybienia". Przede wszystkim chodzi tu o bezprawne kontakty sędziego z prokuratorem. Obrońcy Polańskiego twierdzili wtedy, że kluczowy dla przyszłości sprawy powinien być głos ofiary. A ta oficjalnie wypowiedziała się w poniedziałkowym wniosku.




























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!