– To wspaniałe być następcą takich twórców jak Coenowie – mówił reżyser podczas ceremonii.

W ciągu 60-letniej historii wyróżnień zaledwie sześć razy zdarzyło się, by doceniony przez stowarzyszenie reżyser w tym samym roku nie otrzymał Oscara. Boyle pokonał w konkurencji Christophera Nolana („Mroczny rycerz”), Gusa Van Santa („Obywatel Milk”), Davida Finchera („Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”) i Rona Howarda („Frost/Nixon”).

Baśniowa opowieść o ubogim chłopaku z przedmieść Bombaju, który niespodziewanie wygrywa fortunę w "Milionerach", jest w tym roku jednym z faworytów w wyścigu o nagrody Amerykańskiej Akademii. Film, który zdobył już cztery Złote Globy, otrzymał aż dziesięć nominacji do Oscarów.

Danny Boyle o swoim filmie:

p