James Blunt dziś wystąpi w Warszawie
Blunt mógłby spokojnie wspinać się po szczeblach wojskowej kariery w służbie Jej Królewskiej Mości. Mógłby, gdyby nie czas, jaki spędził na misji w Kosowie, gdzie w wolnych chwilach chwytał za gitarę i komponował piosenki. Wtedy powstał zarys jego wielkiego przeboju "You're Beautiful". Dziś James Blunt zaśpiewa w Sali Kongresowej
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Blunt (w najbliższą niedzielę obchodzić będzie 35. urodziny), który pochodzi rodziny o tradycjach wojskowych sięgających kilka wieków wstecz, już w dzieciństwie pobierał nauki gry na pianie i skrzypcach. Mając 14 lat grał już na gitarze i komponował pierwsze songi. Studiował na uniwersytecie w Bristolu i - ponieważ jego naukę sponsorowała brytyjska armia - był zobligowany do minimum czteroletniej służby wojskowej. Jego definitywny rozbrat z armią nastąpił w 2002 roku, gdy Blunt posiadał już stopień kapitana. Górę wzięła jednak muzyka.
Już w 2003 roku ukazała się debiutancka płyta Brytyjczyka "Back to Bedlam", zawierający wspomnianą już balladę "You're Beautiful". Krążek rozszedł się w Europie w pięciu milionach kopii, a w Stanach kupiło go aż 2,6 miliona osób. Posypały się też nagrody. Od "New Musical Express", magazynu "Q", MTV, otrzymał też prestiżową Brit Awards i Ivor Nevello.
Drugi album Blunta - "All The Lost Souls" ukazał się w 2007 roku i znalazł nabywców 11 milionów fanów na całym świecie, a muzyk potwierdził, że bynajmniej nie jest gwiazdą jednego przeboju. "All The Lost Souls" to 10-utworowa opowieść o życiu i śmierci. Pięć kompozycji powstało jeszcze w czasie trasy koncertowej, pozostałe na Ibizie, gdzie artysta zaszył się na kilka tygodni latem 2006 roku. "Wiele z tych piosenek mówi o sukcesie, który dla wielu osób oznacza po prostu sławę i pieniądze. To dwie bardzo płytkie podstawy człowieczeństwa. Wciąż szukamy nie tam, gdzie trzeba" - wyznał artysta w jednym z wywiadów.
Muzyka Jamesa Blunta to akustyczne pop-rockowo-folkowe granie z elementami soulu. Tym samym jego twórczość wrzucana bywa do tego samego worka co nagrania Damiena Rice'a, Davida Grey'a tudzież Jamesa Morrisona. Niemniej Phil Collins w jednym z wywiadów powiedział o muzyce Blunta w ten sposób: "Jego muzyka to coś, czego wcześniej nie słyszałem. Akustyczna, spokojna. To nie jest rock, ale też nie pop. W gruncie rzeczy sam nie wiem jak ją określić".
Co istotne Blunt nie tylko śpiewa, komponuje i pisze teksty. Gra także na gitarze, pianinie, marimbie, melotronie i organach.
Barbara Bardadyn
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
James Blunt
Sala Kongresowa, PKiN
godz. 19, bilety 150 - 400 zł
Zapraszamy do kupna płyt Jamesa Blunta, oferta na LITERIA.pl >>>
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!