Nobel to najlepsza reklama dla wydawców
Po przyznaniu literackiej Nagrody Nobla Hercie Mueller korki od szampana strzelają nie tylko w Niemczech. Powód do świętowania ma cały przemysł wydawniczy. Nobel to najlepsza reklama dla książki, sprawdzająca się pod każdą szerokością geograficzną.
- "Nobel traci znaczenie"
- Literacki Nobel dla Herty Müller
- Małe arcydzieło współczesnej eseistyki
- Zmowa księgarzy. Nie kupisz taniej książki
- Prawdziwy pamiętnik przetrwania Lessing
- Taki będzie rok 2010 w literaturze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kilka tygodni poprzedzających ogłoszenie decyzji przez członków Akademii Królewskiej w Sztokholmie to nerwowy czas dla całej branży księgarskiej. Wydawcy, redaktorzy i tłumacze łamią sobie głowy, próbując rozgryźć szwedzkich akademików, przewidzieć werdykt i uprzedzić konkurencję, rzutem na taśmę kupując prawa do wydania dzieł przyszłego noblisty. A jest o co walczyć.
Książki laureatów najważniejszego wyróżnienia literackiego na świecie to pewny zarobek. Nakłady uhonorowanych tytułów (i dochody z ich dystrybucji) wzrastają nawet kilkudziesięciokrotnie. Wydana przez W.A.B. powieść "Los utracony” Imre Kertesza pół roku przed ogłoszeniem Nobla (2002) rozeszła się w około 3 tys. egzemplarzy. Po ceremonii noblowskiej ruszyła lawina - do dziś sprzedało się 80 tysięcy sztuk. Furorę zrobił też Orhan Pamuk, laureat z 2006 roku. Jego powieść "Śnieg”, której polska premiera odbyła się kilka dni przed Noblem, trafiła na rynek w liczbie pięciu tysięcy sztuk i cieszyła się umiarkowanym wzięciem - sprzedało się 3,5 tysiąca.
"Jazda zaczęła się po ogłoszeniu werdyktu. Tuż po godzinie 13.00 rozszalały się telefony" - mówi "DGP” Grzegorz Głódkowski, dyrektor handlowy Wydawnictwa Literackiego. "Dzwonili hurtownicy i księgarze z jednym pytaniem: ile możecie dać Pamuka? W kilka minut rozszedł się cały nakład. Oczywiście szybko zrobiliśmy dodruk. Łącznie <Śnieg> sprzedał się w 62 tysiącach egzemplarzy".
Magia Nobla podziałała. Także kolejnych pięć dzieł tureckiego pisarza, opublikowanych przez WL, rozeszło się w 140 tysiącach sztuk.
Znacznie bardziej efektownie noblowskie szaleństwo objawia się w krajach z większymi tradycjami czytelniczymi, a co za tym idzie zasobniejszymi rynkami książki niż Polska.
...czytaj dalej
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!