Litwa i Białoruś kręcą swoich "Krzyżaków"
Władysław Jagiełło zdrajcą, a prawdziwym bohaterem i zwycięzcą bitwy pod Grunwaldem będzie książe Witold, patriota Białorusi i Litwy. To wprawdzie dla Polaków egzotyczny obraz historii, ale dla Białorusinów i Litwinów - którzy kręcą swoją wersję "Krzyżaków" - już niekoniecznie.
- Chcesz kupić zbroję? Czekaj w kolejce
- Co ty wiesz o Grunwaldzie... Narysuj to!
- Krzyżacy znów bez szans pod Grunwaldem
- W łódzkim haftują "Bitwę pod Grunwaldem"
- Krzyżacy stracili ścianę
- Giertych demaskuje "projekt pruski"
- Polska pisownia? "Litwini to narodowcy"
- Spis lektur Giertycha wchodzi bez zmian
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Białoruś i Litwa wydadzą 6 mln dolarów na produkcję filmu pokazującego ich wersję bitwy pod Grunwaldem - pisze "Gazeta Wyborcza". Decyzję podjęły ministerstwa kultury
obu krajów.
Jak Białorusini i Litwini patrzą na Grunwald, a jak Polacy? Czym różni się ich spojrzenie? "Chodzi o ocenę wkładu wojsk Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego. W Polsce uważa się,
że to zwycięstwo przede wszystkim waszego oręża" - mówi "GW" historyk doktor Aleś Samlanczuk z Europejskiego Uniwersytetu Humanistycznego.
Niewykluczone więc, że zwycięzcą z 1410 roku okaże się nie król Władysław Jagiełło, uważany zwłaszcza na Białorusi za zdrajcę, lecz wielki książę Witold, patriota Białorusi i Litwy
- czytamy w korespondencji "Gazety Wyborczej" z Grodna.














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!