Brat Obamy: Ojciec bił mamę i mnie
Solidne nazwisko potrafi zwrócić uwagę mediów. Mieszkający aktualnie w Chinach przyszywany brat obecnego prezydenta USA - Mark Okoth Obama Ndesandjo - opublikował książkę, w której opisał swoje trudne dzieciństwo. Sporo uwagi poświęcił w niej trudnym relacjom z ojcem-tyranem.
- Co najbardziej drażni Michelle Obamę
- Obama postawił na ekologiczną gospodarkę
- Michelle Obama przebrała się za kocicę
- Obama chudnie. Bo haruje dla ojczyzny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Moja matka zwykła mówić, że ojciec jest dobrym człowiekiem, ale porażką stosunków międzyludzkich" - wspomina w swojej książce.
Mark Okoth jest synem trzeciej żony Baracka Obamy seniora. Obecnie ze swoją żoną mieszka w Chinach, w kapitalistycznym raju Shenzhen, gdzie jego książka po raz pierwszy
ujrzała światło dzienne.
"Ojciec bił mamę i bił mnie, a tego się nie robi. Myślę, że to mnie naznaczyło na długi czas i dopiero niedawno sobie z tym poradziłem - powiedział. - W domu słyszało
się krzyki i widziałem cierpienie swojej matki. Przez te wszystkie lata skóra stwardniała mi emocjonalnie z powodu tego, co matka przechodziła na moich oczach" - dodał
Ndesandjo
Powieść nie jest klasyczną autobiografią, zawiera elementy fikcji oraz drobne poprawki fabularne, choć jako taka jest mocno związana z faktami. David, główny bohater, wyemigrował do
Chin po atakach na WTC z 11 września 2001. Opisuje swoją miłość do pięknej Chinki oraz pracę dobroczynną na rzecz sierot.
Na razie prezydent USA nie skomentował książki głównie dlatego, że nie ma w niej nic na jego temat. Sam pisarz powiedział, że utrzymują luźne kontakty, bo są rodziną. Więcej o swoim
sławnym bracie napisze w swojej następnej zapowiadanej publikacji.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!