Dziennik.plKsiążki

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Zamknąć przeszłość jak szafę z truciznami

2009-12-02 | Ostatnia aktualizacja: 20:53 | Komentarze: 0 | skomentuj
Zamknąć przeszłość jak szafę z truciznami

Zamknąć przeszłość jak szafę z truciznami / Inne

"U nas wszystko dobrze" to pierwsza wydana w Polsce powieść Arno Geigera. Po Bernhardzie i Jelinek poznajemy przedstawiciela nowego pokolenia austriackich pisarzy.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"U nas wszystko dobrze"
Arno Geiger

Wyd. Muza 2009


36-letni Philipp Erlach wprowadza się do wiedeńskiej willi, zapisanej mu przez zmarłą niedawno babcię. Od razu, co z pozoru wydaje się rzeczą naturalną, przystępuje do porządkowania pełnego mebli i bibelotów domu. Beznamiętnie wyrzuca do kontenera wszystko, co wpadnie mu w ręce. Dlaczego miałby zajmować się ludźmi, którzy, jak mówi, nigdy nie zajmowali się nim?

Przedmioty prowadzą bohatera przez różne wydarzenia z historii Austrii. Rok 1938, już po Anschlussie. Wkroczenie wojsk radzieckich do Wiednia w 1945, traktat państwowy z 1955, lata 70., przełom 1989, wreszcie rok 2001. Przeszłość na każdym kroku stawia przed nim znaki zapytania. Armatnia kula wieńcząca poręcz schodów, która "w każdej porządnej rodzinie byłaby czymś, do czego odnoszą się pierwsze wspomnienia", Philippowi nie mówi prawie nic. Podobnie jak obecne wszędzie zdjęcia. A skoro tak, to zaczyna snuć własną wersję wydarzeń - niechronologicznie, buńczucznie, zwracając uwagę na to, co ważne dla niego.

Philipp jest ofiarą swojej rodziny - rodziny, w której zawiodła komunikacja. I to na wszystkich poziomach. Bohaterowie Geigera przypominają kule bilardowe - przedmioty, dla których jedynym rodzajem interakcji jest odbijanie się od siebie z mniejszą lub większą siłą. Fizycznie zajmują tę samą przestrzeń, ale ich umysły to już oddzielne, zamknięte światy. Życie wewnętrzne każdego z nich biegnie osobnym torem, a jeśli dochodzi do spotkań, prawie zawsze są to kolizje.

Marta Budkowska
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«