Dziennik.plKsiążki

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Mamy pierwszy polski czytnik e-booków

2009-12-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:58 | Komentarze: 0 | skomentuj
Mamy pierwszy polski czytnik e-booków

Mamy pierwszy polski czytnik e-booków / Inne

Od dziś jest w sprzedaży eClicto - pierwsze rodzime urządzenie, za pomocą którego można ściągać i odtwarzać po polsku elektroniczne wersje książek. To początek rewolucji na rynku wydawniczym.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Stworzony przez Kolportera czytnik nad amerykańskim konkurentem ma dla nas jedną przewagę: dzięki niemu można pobierać i czytać książki napisane w języku Mickiewicza. Produkt internetowej księgarni Amazon oferuje natomiast wyłącznie publikacje obcojęzyczne, głównie po angielsku.

Oba czytniki wyglądają podobnie i przypominają współczesne wersje kamiennych tabliczek. Tak jak Kindle, eClicto składa się z obudowanego plastikiem pulpitu i ekranu z 6-calowym biało-czarnym monitorem. Urządzenie ma niespełna centymetr grubości i waży prawie 170 gramów, czyli mniej więcej tyle, ile papierowa edycja dwustustronicowej powieści w sztywnej oprawie. Ten niewielki gadżet może zawierać znacznie więcej treści – mieści się w nim do 400 standardowych e-booków.



Gadżet z Tajwanu

Sam czytnik produkowany jest na Tajwanie, natomiast jego oprogramowanie to dzieło polskich informatyków. Podobnie jak w Kindle’u oraz innych tego typu urządzeniach w eClicto zastosowano technologię e-atramentu, która powoduje, że czytanie nie męczy oczu tak jak lektura na ekranie komputera. Urządzenie wyposażone jest w funkcję regulacji wielkości czcionki oraz kształtu strony - może być kwadratowa lub prostokątna.

Gadżet ma wbudowane głośniki i odtwarzacz, dzięki czemu czytelnik może słuchać audiobooków oraz muzyki zapisanej na formacie mp3. W innych aspektach eClicto (oraz inne dostępne na rynku czytniki) naśladuje analogowe publikacje. Licznik urządzenia rejestruje przeczytane strony według wydania papierowego, a nie elektronicznego. Ponadto, żeby czytać e-booka w nocy, trzeba tak jak w przypadku tradycyjnej książki zapalić światło. EClicto nie ma natomiast właściwości robienia notatek w tekście, którą ma m.in. Kindle.

Cezary Polak
Źródło: Dziennik.pl
1234następna »
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«