Dziennik.plKsiążki

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Rozprawa Jelinek z narodowymi demonami

2009-12-28 | Ostatnia aktualizacja: 21:08 | Komentarze: 0 | skomentuj
Elfride Jelinek "Dzieci umarłych"

Elfride Jelinek "Dzieci umarłych" / Inne

Ta lektura nie ma sprawić nam przyjemności. To potężne działo, które pisarka wytacza przeciwko rodakom. W wydanych po polsku "Dzieciach umarłych" noblistka z Wiednia znów rozprawia się z narodowymi demonami. O jeden raz za dużo.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Dzieci umarłych"
(oryg. "Die Kinder der Toten")
Elfride Jelinek
wyd. WAB 2009



Przez ponad sześćset stron powieści przebrną tylko najbardziej zdeterminowani czytelnicy. Jeśli po przeczytaniu "Pianistki", "Wykluczonych" czy "Amatorek" uważamy, że poznaliśmy Jelinek na wylot, tym razem czeka nas zaskoczenie. W "Dzieciach umarłych" nie znajdziemy śladu fabuły ani tradycyjnie rozumianych bohaterów. Ta książka to raczej poemat lub kolaż następujących po sobie w zawrotnym tempie makabrycznych obrazów.

"Dzieci", które w oryginale ukazały się w 1995 roku, były przede wszystkim głosem oskarżycielskim przeciwko Austriakom, którzy problem własnej współodpowiedzialności za nazizm przez lata zamiatali pod dywan. Dla Jelinek sielska Austria to kraj zombi, nigdy niepochowanych umarłych, którzy powracają, by przeżywać swoją śmierć na nowo.

Malwina Wapińska
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«