Dziennik.plKsiążki

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Eskapizm, pop i pustosłowie

2010-01-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:11 | Komentarze: 0 | skomentuj
Piotr Kofta ocenia ostatnie 20 lat w polskiej literaturze

Piotr Kofta ocenia ostatnie 20 lat w polskiej literaturze Fot. Artur Chmielewski / Inne

Ostatnie 20-lecie polskiego pisarstwa skłania do refleksji, że jesteśmy literacką prowincją. Nie zadziwiliśmy i nie zadziwimy świata - czas się do tego wreszcie przyznać bez udawanego oburzenia.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tekst Piotra Kofty o kondycji literatury polskiej to kolejny głos w debacie nad stanem kultury narodowej po odzyskaniu wolności. Dotychczas zaprezentowaliśmy wypowiedzi Jacka Wakara (teatr), Michała Mendyka i Marcina Staniszewskiego (muzyka poważna i rozrywkowa) oraz Wojtka Kałużyńskiego (film). W najbliższych numerach zamieścimy artykuły poświęcone sztukom plastycznym oraz architekturze.



Każdy z nas miał w klasie takiego kolegę. Chodził wiecznie głodny, ubrany w ciuchy po starszym bracie, robił dwa błędy ortograficzne w słowie "but", a na przerwach służył szkolnym bandziorom za worek treningowy. Kiedy po latach dowiadujemy się, że udało mu się skończyć zawodówkę, a nawet zaocznie zdać maturę, rośnie w nas duma; wprawdzie lekko zalatująca hipokryzją, ale jednak. Toż to wielki sukces - mówimy - przecież miał takie ciężkie dzieciństwo.

Otóż zdaje mi się, że polska literatura dorobiła się przez ostatnie dwie dekady takiej właśnie marki - została pokaleczonym przez życie chłopcem, który mimo wszystko jakoś sobie radzi. Rzecz w tym, że kiedy on zdawał spóźniony egzamin dojrzałości, wszyscy inni mieli już doktoraty. Ale to bez znaczenia - etat wiecznej ofiary przynosi jeden podstawowy profit, a mianowicie pobłażanie bliźnich. W takich okolicznościach łatwo zostać królem w kałuży, uchodząc na przykład za twórcę, który "jak na polskie warunki" pisze świetnie, a poza tym odważnie eksperymentuje językowo i porusza ważkie kwestie. "Polskie warunki" są tu terminem kluczowym. W oczach rozumnego czytelnika nie powinny uchodzić za komplement.

Piotr Kofta
Źródło: Dziennik.pl
12345następna »
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«