Intymne zapiski Iwaszkiewicza ujawnione
Sensacyjnie brzmią zapowiedzi nowych publikacji z archiwum Jarosława Iwaszkiewicza. W drugim tomie "Dzienników", obejmującym lata 1956 – 1963, znalazły się intymne zapiski, których pisarz nigdy nie upublicznił za życia.
- "Tatarak" pachnie śmiercią
- Zmarła powierniczka pamiętnika Anne Frank
- Niepotrzebny przepych ''Panien z Wilka''
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Autor sporo miejsca poświęca w "Dziennikach" sprawom politycznym. Notatki świadczą o tym, że poeta ze Stawiska mocno przeżywał październikową odwilż, z napięciem śledził rozwój wypadków i tragiczne powstanie na Węgrzech. Zdobył się też na samokrytycyzm - zastanawiał się nad genezą swojego zaślepienia, z jakim zaangażował się w budowanie komunizmu.
Jednocześnie Iwaszkiewicz otwarcie mówi o swoim homoseksualizmie. Opisuje m.in. swoją relację z Jerzym Błeszyńskim, którego nazywa "ostatnią i największą miłością swojego życia". Ten ukrywany przed opinią publiczną związek przerwała śmierć kochanka, który zmarł na gruźlicę. Błeszyński był pierwowzorem głównego bohatera opowiadania "Kochankowie z Marony". "Dzienniki" ukażą się w lutym nakładem wydawnictwa Czytelnik.
Drugą Iwaszkiewiczowska nowość, listy pisarza do jego córek Marii i Teresy - "Listy do córek" - opublikuje Państwowy Instytut Wydawniczy. Tę część epistolograficznej spuścizny po autorze opracowali Anna i Radosław Romaniukowie. Pisarz często opuszczał posiadłość w mazowieckim Stawisku i wielokrotnie korespondował z córkami. Jak zapowiada wydawca, listy dokumentują nie tylko życie rodziny jednego z najwybitniejszych pisarzy polskich XX w., ale także losy polskiej inteligencji w minionym stuleciu.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!