Jak Stanisław Bareja Bonda nie ośmieszył
"Stanisław Bareja. Król krzywego zwierciadła" to książka o twórcy kultowego "Misia", jakiej jeszcze nie było. Dowiadujemy się, że reżyser uratował Jana Łomnickiego, przeszmuglował z Zachodu maluchem maszynę drukarską dla "Solidarności" i planował nakręcenie parodii agenta 007.
- Stanisława Celińska: Bronią Barei był śmiech
- Zburzą kultowy sklep z filmu Barei
- "Powiedz prawdę, przecież cię nie biję"
- Warszawiaku! Tutaj zjesz jak u Barei
- Tych bohaterów Barei nie da się zapomnieć
- Rok 1989: "Okrągły stół", wybory, Bareja
- Bareja - tropiciel absurdów PRL
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Stanisław Bareja. Król krzywego zwierciadła"
Maciej Replewicz
Wyd. Zysk i S-ka 2009
Autorzy biografii sławnych ludzi stają przed dylematem, jakim charakterem pisma portretować postać, którą sportretowano już wiele razy? Można zdemistyfikować bohatera, i udowodnić, że
przeszacowaliśmy jego wartość, albo napisać pean ku czci. Maciej Replewicz poszedł trzecią drogą. Jego książka co prawda jest pisana z pozycji fana, co powoduje, że momentami autor
grzęźnie w zachwytach, ale zasługuje na uwagę.
Replewicz zgrabnie pożenił opowieść o życiu prywatnym reżysera z jego doświadczeniami zawodowymi. Zastosował przy tym klucz chronologiczny - nie licząc błyskotliwego prologu autorstwa Stanisława Tyma, rzecz rozpoczyna się kroniką życia rodziców przyszłego filmowca, dzięki czemu dowiadujemy się, że Barejowie mieli kłopoty z komunistyczną władzą już wtedy, kiedy ustrój w Polsce się dopiero instalował. Ojciec reżysera był wędliniarzem i jako tzw. prywaciarz znalazł się na celowniku. Nieźle prosperujący zakład kazano mu zamknąć w ramach odgórnie zadekretowanej bitwy o handel. Można rzec, że wtedy małoletni Stanisław (rocznik 1929) po raz pierwszy na własnej skórze doświadczył absurdalnej logiki, którą rządziła się Polska Ludowa. Przez cały okres PRL chronicznie brakowało mięsa, a mimo to władze szykanowały właścicieli masarni.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!