Thomasa Bernharda Sokrates tragiczny
W Niemczech ukazał się właśnie tom korespondencji między Thomasem Bernhardem a jego wydawcą, Siegfriedem Unseldem. Książka rzuca nowe światło na sylwetkę autora "Wymazywania" i uświadamia, jak wiele jeszcze o nim nie wiemy.
- Taki będzie rok 2010 w literaturze
- Daniel Odija: Życie kreśli sztukę
- Chcą usunąć filozofa nazistę z bibliotek
- Marlena Dietrich jest po to, by ją kochać
- Niepokoje Volkera Schloendorffa
- Powtórne narodziny według Kathrin Schmidt
- Bartoszewski o Niemcach i Gajcym
- Walka z głupotą wydaje mi się beznadziejna
- Kolejny dobry kryminał ze Szwecji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Briefwechsel"
Thomas Bernhard, Siegfried Unseld
Wyd. Suhrkamp 2009
Jest rok 1961. 30-letni Bernhard, szerzej nieznany jeszcze autor kilku tomów wierszy i opowiadań, pisze list do dyrektora prestiżowego niemieckiego wydawnictwa Suhrkamp. Choć wydawnictwo jest
jeszcze młode, Austriak tłumaczy, że zwraca się właśnie do niego, ponieważ uważa publikowane przez Suhrkamp książki za "jedne z najlepszych na świecie". Tak zaczyna się
blisko ich 30-letnia korespondencja. I jednocześnie – dla miłośników Bernharda – ostatni, nieodkryty dotąd dramat tego pisarza. Bardziej niż do jego książek, przynoszący
klucz do duszy jego samego.
Zagadki biografii
Polski czytelnik zna twórczość Bernharda z takich książek, jak "Przegrany", "Dawni mistrzowie" czy "Wymazywanie". Ostatnio ukazała się
jego wczesna powieść "Zaburzenie". Zanim jeszcze przetłumaczono je na język polski, był w naszym kraju obecny dzięki głośnym adaptacjom teatralnym Krystiana Lupy.
Można powiedzieć zatem, że gdy chodzi o twórczość tego wybitnego pisarza, znamy ją dość dobrze. Jeśli jednak chodzi o biografię, wciąż nie brakuje w niej miejsc zagadkowych. Wiadomo, że autor "Bratanka Wittgensteina" miał trudny charakter, że był odludkiem, słynął z kontrowersyjnych decyzji, jak na przykład by nie publikować jego książek w Austrii aż do roku 2059.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!