Dziennik.plKsiążki

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Rola idei po 1989 roku

2010-01-22 | Ostatnia aktualizacja: 21:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Idea najlepsza na kryzys

Współczesny rynek idei może do złudzenia przypominać rynek w typowym społeczeństwie dobrobytu, proponujący społeczeństwu samochody, perfumy, odtwarzacze mp3 i wiele innych. Z jedną różnicą: idee sprzedają się świetnie niezależnie od koniunktury gospodarczej. Od sierpnia 2008 roku, gdy po raz pierwszy ogłoszono kryzys, powstało co najmniej kilkanaście głośnych teorii recesji, w tym na przykład teoria Petera Sloterdijka. Jak to się stało, że profesor Sloterdijk wygrał z empetrójką? To bardzo proste. Nawet najbardziej chłonny rynek w końcu wypełni się przedmiotami. Zaś idei nigdy nie jest zbyt wiele. Jeśli nadpobudliwy Zizek troszkę nam się znudzi, zawsze możemy sięgnąć po kogoś innego, na przykład jednego z Friedmanów. Którego – Miltona, George’a czy Thomasa? Wszystko jedno!



Paradygmat amnezji

Kalejdoskop idei rządzi się niepodzielną zasadą, że mamy prawo do tego, by dowolnie nim potrząsać i przestawiać wątki, nie przejmując się kontekstami, z których pochodzą. Innymi słowy – nasze idee cierpią na daleko posuniętą amnezję. A skoro tak, twierdzi wielu, nie ma nic zdrożnego w obnoszeniu się z dziełami Lenina pod pachą. To modne i koniec, a jeśli ktoś próbowałby argumentować, że hołubienie jego pism równa się fascynacji przemocą, może zostać co najwyżej wyśmiany. W świadomości przemocy, jaką niesie ze sobą ów śmiech – ów terror „fajności”, leży klucz do upragnionego detektora bredni...



Paradygmat westernizacji

A jak wygląda polski pejzaż idei po 1989 roku? Niestety, niezbyt ciekawie. W wielkim skrócie powiedzieć trzeba, że owszem, całkiem dobrze jest, co prawda, wśród idei politycznych. Stąd niesłabnąca popularność naukowców, potrafiących o nich zajmująco opowiadać – Jadwigi Staniszkis, Pawła Śpiewaka, Ireneusza Krzemińskiego i innych. Wciąż mało jest natomiast ciekawych diagnoz wychodzących poza tę tematykę. Co więcej, problemem, z którego jeszcze niestety nie wyrośliśmy, jest prawdziwa mania sprowadzania wszystkiego z Zachodu. Środowiska, w myśleniu których obowiązuje paradygmat wyjątkowości miejsca, z którego się wywodzimy, są wciąż nieliczne lub powiązane z niebezpiecznymi skrajnościami. Tymczasem wydaje się, że to właśnie tu może tkwić wskazówka naszej przyszłej kreatywności.

Karolina Wigura
Źródło: dziennik.pl
« poprzednia123

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«