Dziennik.plKsiążki

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 36°C

Niesamowite opowieści Hellboya

2010-01-30 | Ostatnia aktualizacja: 21:29 | Komentarze: 0 | skomentuj
Niesamowite opowieści Hellboya

Niesamowite opowieści Hellboya / Inne

"Opowieści niesamowite" to hołd złożony Mike’owi Mignoli i stworzonej przez niego postaci Hellboya, ale także - paradoksalnie - kwintesencja tego, co w serii o najlepszym detektywie do spraw paranormalnych najlepsze.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Hellboy. Opowieści niesamowite"
(oryg. "Hellboy. Weird Tales")
scenariusz i ilustracje: różni artyści
przeł. Jacek Drewnowski
Wyd. Egmont 2010
Ocena 5/6



Kwestia, czy „Hellboy” jest najbardziej wpływowym amerykańskim komiksem ostatniej dekady XX wieku, może być dyskusyjna. Ale też niewiele znalazłoby się tytułów, które miały większe znaczenie – z pewnością „Sandman” Neila Gaimana, może „Spawn” Todda McFarlane’a i „Kaznodzieja” Gartha Ennisa, ewentualnie jeszcze parę komiksów niezależnych, jak „Ghost World” Dana Clowesa. Niewiele.

Hellboy przebojem wdarł się do wyobraźni czytelników komiksu, którzy nietypowego bohatera obdarzyli bezwarunkową i natychmiastową miłością. I trzeba przyznać, że czerwonoskóry demon wyróżnia się na tle obdarzonych niezwykłymi mocami superbohaterów w pelerynach i obcisłych kostiumach. Przywołany przez nazistowskich okultystów pod koniec II wojny światowej Hellboy trafił na szczęście w ręce aliantów i wychowany przez profesora Trevora Bruttenholma stał się najcenniejszym i najlepszym pracownikiem BBPO – Biura Badań Paranormalnych i Obrony, tajnej pozarządowej organizacji badającej wszelkie ingerencje świata duchów i demonów w ludzką rzeczywistość. Jednak bohater musi walczyć nie tylko z zagrażającym ludziom złem, ale także ze swoją piekielną naturą. Hellboy jest bowiem demonem o imieniu Anung Un Rama, Bestią Apokalipsy, a jego mrocznym przeznaczeniem jest doprowadzenie świata do zagłady...

Mike Mignola dał Hellboyowi życie, zbudował wokół jego postaci fantastyczną mitologię, z klasycznych legend i podań z całego świata ułożył barwną, fascynującą mozaikę. Do swoich ulubionych serii zaliczył „Hellboya” nawet Alan Moore, jeden z najwybitniejszych scenarzystów współczesnego komiksu, twórca „Ligi Niezwykłych Dżentelmenów”, „V jak Vendetta” i „Strażników”. Z opowieści obrazkowych czerwony demon trafił do kina (dwa filmy fabularne wyreżyserowane przez meksykańskiego wizjonera Guillermo del Toro oraz dwa animowane), powieści i opowiadań (wśród ich autorów znaleźli się m.in. Frank Darabont, China Mieville i Tad Williams) oraz gier komputerowych.

Hellboy stał się prawdziwym fenomenem. Nic dziwnego, że wielu artystów zechciało się z tą postacią zmierzyć. „Przez lata Mike i ja słyszeliśmy od wielu naszych ulubionych artystów prośby o szansę na rysowanie Hellboya” – pisze we wstępie do albumu redaktor serii Scott Allie. Ośmioczęściowa seria „Niesamowite opowieści” (większość opublikowanych w niej komiksów znalazła się w recenzowanym zbiorze) stała się dla wielu twórców szansą jedyną w swoim rodzaju. Dostali wreszcie Hellboya w swoje ręce. I udało im się tego nie zepsuć.

Jakub Demiańczuk
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«