Sztuka według rastroboyów
"Macie swoich krytyków!" - krzyczy tytuł z okładki czerwonej książki. Po otwarciu tomiku okazuje się jednak, że nie tyle ich mamy, ile mieliśmy. Książka traktuje bowiem o fenomenie pisma o sztuce "Raster", czyli o rewolucji w krytyce artystycznej. Ta rewolucja istnieje już w czasie dokonanym.
- Whielki Krasnal: Artysta musi mieć jaja
- Libera - nowy klasyk sztuki współczesnej
- Szlaga: Obrazy przestały być przezroczyste
- Polska sztuka ma międzynarodową markę
- Podsumowanie roku 2009: galeria
- Dwurnik jak Matejko. I też na Wawelu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Raster. Macie swoich krytyków"
Antologia tekstów
Redakcja: Jakub Banasiak
Wydawnictwo 40 000 malarzy, 2010
Ocena 4/6
Raster, zjawisko przecież świeże, przechodzi z czasu teraźniejszego do historii – i teraz, już na spokojnie, z antologią w ręce, możemy się zastanowić: jak to było. Jak to było,
dowiadujemy się z zamieszczonego w książce kalendarium. Na przełomie lat 80. i 90. w warszawskim liceum im. Staszica (a wcześniej imienia zdekomunizowanego Gottwalda, szkoła ta była kuźnią,
w której wykuwano matematycznych geniuszy) spotka się dwóch nastolatków: Michał Kaczyński (r. 1974) i Łukasz Gorczyca (r. 1972). Natychmiast zakładają dwie galerie (w gablotach na szkolnym
korytarzu). W 1995 roku rastryści, teraz już studenci historii sztuki UW, wydają pierwsze pismo, art-zin „Woda”, współtworzony ze studentem medycyny, Adamem Olszewskim
(który później wyjechał z Polski i znikł z rastrowego horyzontu). W tym samym roku wydają pierwszy numer drugiego magazynu, pod tytułem Raster.
W 1997 Gorczyca otwiera efemeryczną galerię Naświetlania. Rok później szósty numer Rastra trafia do EMPiKów; w międzyczasie Kaczyński i Gorczyca podejmują współpracę z pismami „Art&Business” i „Machina”. Rok 2000 przynosi rozpoczęcie przez rastrystów współpracy z telewizyjnym Pegazem, pierwszą kuratorowaną przez nich wystawę w oficjalnej instytucji („Namaluj mnie” w BWA w Zielonej Górze) oraz otwarcie nowej galerii Gorczycy, Salonu Wystawowego Bagatt, mieszczącego się w pudełku po butach tejże firmy. Co najważniejsze, po 9 drukowanych numerach Rastra (i kilku numerach „demo”), pismo przenosi się do sieci: rusza e-tygodnik Raster. Internetowy projekt będzie aktualizowany do 2005 roku. Tymczasem w 2001 rastryści otwierają w Warszawie galerię „Raster” – ale to już początek trochę innej historii.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!