Dziennik.plKsiążki

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Bomba na zgliszczach imperiów

2010-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 21:34 | Komentarze: 0 | skomentuj
"Bałkańskie upiory" Roberta D. Kaplana - bomba na zgliszczach imperiów

"Bałkańskie upiory" Roberta D. Kaplana - bomba na zgliszczach imperiów / Inne

Reportaż amerykańskiego dziennikarza rzuca nowe światło na pełen sprzeczności świat targanego wojnami półwyspu. Znakomite "Bałkańskie upiory" Roberta D. Kaplana to fascynująca analiza wschodnioeuropejskich izmów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Bałkańskie upiory. Podróż przez historię"
Robert D. Kaplan
Wydawnictwo Czarne, 2010



Robert D. Kaplan pisał swoją książkę na przełomie 1989 i 1990 r., a więc w przeddzień wojennego koszmaru. Kiedy próbował znaleźć dla niej wydawcę, odmówiono mu, tłumacząc, że ta część Europy jest zbyt mało znana, by zainteresować czytelnika. No cóż, już niedługo z wiadomych powodów miało się stać o niej bardzo głośno - co Kaplan zdołał przewidzieć.

A jednak nasza wiedza o Bałkanach od tego czasu chyba niewiele wzrosła. Zamiast podjąć próbę zrozumienia ich złożoności, pozostajemy przy wygodnych stereotypach albo wzruszamy ramionami, kwitując tamtejszą tragedię słowami: "wojna wszystkich ze wszystkimi". Może działo się tak trochę z braku dobrej literatury na ten temat. Jeśli tak, teraz tracimy argumenty - świetny reportaż Kaplana wytrąca je nam z ręki.

"Bałkańskie upiory" to efekt wielomiesięcznej wędrówki, jaką odbył amerykański dziennikarz. Zaczął ją w Wiedniu, a skończył - objechawszy Słowenię, Chorwację, Serbię, Kosowo, Albanię, Macedonię, Bułgarię, Rumunię i Grecję - w tureckim Adrianopolu. W tym czasie Kaplan nieustannie się dokształcał, grzebiąc w archiwach i bibliotekach, ale przede wszystkim odwiedzał miejsca historycznych sporów, rozmawiał z ich mieszkańcami, wchodził z nimi w intelektualne spory, słuchał, obserwował. Jego książka jest więc połączeniem historycznego eseju, w którym dziennikarz z wielką przenikliwością wyjaśnia, o co właściwie szło zwaśnionym narodom od wielu wieków, a także pasjonującym dziennikiem podróży po zgliszczach imperiów.

Patrycja Pustkowiak
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«