Dziennik Gazeta Prawana logo

Być czarną kobietą

12 października 2007, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Być czarną kobietą
Inne
Jak wygląda dzisiejsza Ameryka z perspektywy czarnych kobiet, które już na życiowym starcie stają się outsiderkami? Żywe i mocne opowiadania ZZ Packer relacjonują historię nieudanych ucieczek od swojego losu.

"Przypomniał mi się dzień pogrzebu mojej matki. Dostałam mleko, żeby uspokoić żołądek; udawałam, że to kawa. Wyobrażałam sobie, że piję kawę gdzie indziej" - wspomina Dina, bohaterka opowiadania, któremu książka zawdzięcza tytuł. Po latach, już jako studentka Yale, kobieta nadal próbuje wypierać istnienie otaczającej rzeczywistości. Staje się samotną, niedostępną emocjonalnie outsiderką. Może to właśnie ona jest centralną postacią opowiadania "Gęsi", w którym bohaterka, również o imieniu Dina, wyjeżdża do Japonii w poszukiwaniu szczęścia?

U Packer większość czarnoskórych kobiet ucieka gdzie indziej, w dosłownym sensie - do innego miasta, w nadziei na znalezienie lepszego mieszkania i pracy. Inne uciekają w religijną żarliwość zielonoświątkowców, z jej milenaryzmem i naciskiem na samodzielną lekturę Pisma Świętego. Nieustanne i niesprawdzające się przepowiednie końca świata, wysoka emocjonalna temperatura przeżyć religijnych, pruderia obyczajowa, ciężar samotnych zmagań ze starotestamentowymi opowieściami - to atmosfera, którą od dzieciństwa chłoną postacie Packer. Religia kompensuje niski społeczny status czarnych kobiet, ale zagłuszając codzienne niepokoje, przynosi nowe rozterki, tym razem natury metafizycznej. Religijne "gdzie indziej" wcale nie pozwala uciec zbyt daleko.

Wszystkie historie wyrastają z doświadczenia bycia czarną kobietą w Ameryce. Tło wydarzeń stanowią bieda i segregacja rasowa, która, nawet jeśli przestała być faktem prawnym, nadal pozostaje zjawiskiem kulturowym. Bycie czarnym to nieustanne doświadczanie inności, zarówno w konfrontacji ze światem białych, jak i własnym środowiskiem. To nieuchronność zderzenia się z moralnością gangsterskiej ulicy, nadwrażliwością na rasistowskie uwagi. Bohaterki Packer albo biernie uczestniczą w zbieraniu tego rodzaju doświadczeń, albo chcą coś zmienić. A temu często paradoksalnie sprzeciwiają się współplemieńcy.

Ważniejszy od samego współistnienia Afroamerykanów z białymi okazuje się tu problem dziedziczenia po przodkach wzorców zachowań, sposobów radzenia sobie z rzeczywistością. Dlatego proza Packer nie jest krzepiącą opowieścią o emancypacji, ale gorzkim opisem zagubienia człowieka w gąszczu wielopoziomowych uwarunkowań.


"Pijąc kawę gdzie indziej", ZZ Packer, przeł. Ewa Horodyska, W.A.B. 2007

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj