"Krwawy południk" w końcu wychodzi w Polsce
Uwaga, arcydzieło! Okrutne, smoliście ponure, przerażające. Cormac McCarthy w "Krwawym południku", jednej z najważniejszych amerykańskich powieści wszech czasów, odmalowuje świat, który nie zasługuje na to, by istnieć.
- "Jul" Goźlińskiego - na tę książkę czekaliśmy
- Wciąż warto pytać o sens ludzkiej egzystencji
- Kubuś Puchatek powraca w dobrym stylu
- "Niekończąca się historia" na Dzień Dziecka
- Vladimir Nabokov przemówił po raz ostatni
- Klasyka literatury podróżniczej znów po Polsku
- "Zaginiona" Cobena poświadcza jego dobrą formę
- Gretkowska przynudza w swojej nowej książce
- Ukażą się "Dzieła wszystkie" Leśmiana
- "Jeruzalem" to potwierdzenie kunsztu Tavaresa
- Szymborska i Beksiński made in China
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Koniec lat 40. XIX wieku, pogranicze USA i Meksyku. Niedawno zakończyła się wojna amerykańsko-meksykańska pustosząca ową jałową i ubogą krainę. Choć od 1845 roku Teksas jest oficjalnie częścią Stanów Zjednoczonych (aneksja tego terytorium była bezpośrednią przyczyną wybuchu wojny), to nadal ziemia gwałtu, bezprawia i chaosu.
Zasady życia w Teksasie wyznaczają samozwańczy zbrojni kacykowie i religijni fanatycy, koloniści z całego świata szukają tu wątpliwego powodzenia, a wszystkich, zarówno przybyszów, jak i miejscowych Meksykanów, paraliżuje strach przed Apaczami i Komanczami, którzy bronią swoich stad i ziem z samobójczą furią i okrucieństwem.
Sceneria idealna dla westernu? Jak najbardziej – opublikowany w 1985 roku "Krwawy południk" jest, według słów amerykańskiego krytyka literackiego Harolda Blooma, "westernem ostatecznym". "Ta powieść stanowi kulminację całego estetycznego potencjału, jaki literatura westernowa kiedykolwiek posiadała" - utrzymywał Bloom w jednym z wywiadów. "Nie sądzę, by dało się jeszcze coś w tej kwestii dodać albo poprawić - książka McCarthy’ego jednoznacznie wieńczy ową tradycję".
Trudno w przypadku "Krwawego południka” mówić o jakiejś złożonej intrydze – narracja jest tu prosta i linearna, a historia, którą opowiada pisarz, niemal archetypiczna w swoim determinizmie. To właściwie Bildungsroman, ale osobliwy, może nawet satyryczny, bo – cytując słowa innego krytyka J. Douglasa Canfielda – „jesteśmy w nim niemal całkowicie odcięci od świadomości głównego protagonisty”.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!