Dziennik.plKsiążki

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

"Dziadek z Wehrmachtu". Kurski przełamał tabu

2010-09-28 | Ostatnia aktualizacja: 16:28 | Komentarze: 46 | skomentuj
"Dziadek z Wehrmachtu". Kurski przełamał tabu

"Dziadek z Wehrmachtu". Kurski przełamał tabu / AP

Pół miliona Polaków służyło podczas II wojny światowej w Wehrmachcie, co najmniej 200 tys. z nich poległo walcząc za III Rzeszę - ocenia Ryszard Kaczmarek w książce "Polacy w Wehrmachcie", która właśnie trafiła do księgarń. "Wypowiedź Jacka Kurskiego o dziadku z Wehrmachtu wywołała przed trzema laty wstrząs na polskiej scenie politycznej, ale sprawiła też, że służba Polaków w armii III Rzeszy nie jest już tematem tabu" - ocenił Kaczmarek.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Możemy spojrzeć na polskich żołnierzy Wehrmachtu w nowym świetle: jako na ofiary niemieckiej polityki narodowościowej na ziemiach wcielonych do III Rzeszy, ale także jako na żołnierzy niemieckiej armii podczas II wojny światowej, dzielących losy Niemców, zarówno te tragiczne, jak i te niechlubne" - pisze Kaczmarek we wstępie do książki.

Oszacowanie liczby Polaków służących w Wehrmachcie okazało się bardzo trudne. Kaczmarek opierał się na źródłach niemieckich, ale polscy żołnierze, którzy trafili do Wehrmachtu z Deutsche Volksliste DVL (Niemiecka Lista Narodowościowa), byli w dokumentach traktowani jak Niemcy. W dostępnych materiałach nie zachowała się ich pełna liczba. Polski ruch oporu szacował z końcem wojny, że po stronie niemieckiej walczyło nawet 450 tys. obywateli polskich. "Ten szacunek jest bliski prawdy - z Górnego Śląska w Wehrmachcie służyło około 250 tysięcy Polaków, z Pomorza - około 200 tysięcy. To dawałoby 450-500 tysięcy żołnierzy Polaków w Wehrmachcie. Z tego wynika, że co dziesiąty Górnoślązak znalazł się w armii niemieckiej" - pisze historyk.

Powodem, dla którego Polacy wstępowali do wojsk III Rzeszy, był najczęściej obowiązek wynikający z podpisania Volkslisty. Często nie zależało to od poczucia przynależności narodowej danej osoby. Na przykład na Górnym Śląsku obowiązywał przymus wypełnienia ankiety, która była podstawą Volkslisty - były w niej pytania dotyczące rodziny, uczęszczania do niemieckiej szkoły, działalności w polskich organizacjach przed wojną. Tak wypełniony kwestionariusz trafiał do niemieckiego urzędnika i to on klasyfikował daną osobę do określonej grupy Volkslisty. Początkowo tylko osoby z dwóch pierwszych grup Volkslisty, a od 1942 roku również z grupy trzeciej, stawali się automatycznie obywatelami niemieckimi, z czego wynikał obowiązek służby wojskowej. W przypadku odmowy osoba taka mogła zostać oskarżona o dezercję i skazana na karę śmierci, represjom również podlegała jego rodzina.

Polacy w Wehrmachcie traktowani byli jako żołnierze drugiej kategorii. Wielu nie znało nawet języka niemieckiego, nie mogli też awansować. Polityka ograniczonego zaufania do polskich rekrutów w Wehrmachcie okazała się z niemieckiego punktu widzenia słuszna - spośród 450 tysięcy Polaków w Wehrmachcie aż 83 tysiące zdezerterowało i znalazło się w polskich siłach zbrojnych na Zachodzie, co piąty polski żołnierz przeszedł na drugą stronę frontu. Dane z frontu wschodniego są fragmentaryczne, ale wiemy na przykład o 3 tysiącach żołnierzy, którzy zdezerterowali z niemieckiej armii i znaleźli się w armii polskiej powstałej na terenie Związku Radzieckiego.

Do tej pory funkcjonowały dwie interpretacje służby Polaków w Wehrmachcie. Z jednej z nich wynika, że były to ofiary wojny, którym należy współczuć, a z drugiej - że byli to zdrajcy i kolaboranci. Tymczasem miała miejsce cała paleta postaw, a zdrajców i ofiar było właśnie najmniej - pisze Kaczmarek. Zdarzały się zachowania patriotyczne, ale i przypadki zafascynowania armią niemiecką, bywało, zwłaszcza po ataku III Rzeszy na ZSRR, że polscy ochotnicy do Wehrmachtu zgłaszali się sami, ale częste też były dezercje. Kaczmarek uważa, że najczęstszym motywem podejmowania decyzji była po prostu chęć przeżycia.

Autor książki - Ryszard Kaczmarek (ur. 1959) - profesor Uniwersytetu Śląskiego, zajmuje się historią II wojny światowej na terenach wcielonych do Trzeciej Rzeszy oraz historią Górnego Śląska w XIX-XX wieku. Książka "Polacy w Wehrmachcie" ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. 

PAP Źródło: PAP
Wypowiedzi: 46
  • ~levis2011-02-22 05:07

    moja prababcia była niemka wiec moj dziadek opowiadał ze niemcy faktycznie chcieli go wcielic do wermachtu jes=danak wymigał sie i zwiał do poskiego wojska wiec jak ktos wypisuje bzdury ze brali polakow na siłe poprostu kłamie wiekszosc podpisywala volkliste aby dostac wiekszy przydział zywnosci nie zapomnijmy ze duzo było kolaborantow ktrorych likwidowała ak stad ten wybik 500 tys polakow.nadmienie ze w poslkiej armi słuzyło ok8 tys niemcow.wiec to tez działało w 2 strone niestety nieproporcjonalna.niestety błedy taktyczne oraz iniedostateczna logistyka były przyczyny kleski polski

  • ~marawis2010-09-29 09:04

    Jaki historyk - taki premier

  • ~nie wiadomo kto2010-09-29 02:44

    Oj ,gdyby tak rozszyfrowywać naszych antenatów , rodziców i dziadków, to okazałoby sie , że rzadko kto ma czyste konto.
    A zarzucic można naszym obywatelom nastepujące sprawki, wady , itd :

    1. 90 % naszego społeczeństwa ma chłopskie /chamskie / pochodzenie , a niektórym do dnia dzisiejszego wychodzi słoma z butów, mimo ,ze niektórzy maja miliony na koncie

    2. Jaki % naszego społeczeństwa ma cos wspólnego z narodem zydowskim
    Kto sie przyzna ?

    3. Ilu Polaków było szmalcownikami , folsdojczami , banderowcami ,-tego nikt nie jest w stanie policzyć

    4. Ile wspólpracowało z Komunistycznym Aparatem bezpieczeństwa ?
    5. Ilu zapisywało sie do PZPR dla kariery ?


    6. Ile spało na styropianie a ile faktycznie walczyo z Komuną ?

    7. Ile skorzystało z złodziejskiej transformacji ?

    8. Ile cwaniaków obecnie wykorzystuję swoje układziki z Elitami władzy

    9.Na ile oszwabił skarb Państwa Kościół Katolicki , przewodnia siła Narodu Polskiego


    ITD, mozna ciągnąć w nieskończoność .
    Nalezy zadać zasadnicze pytanie kto jest bez grzechu i nie mozna jemu nic zarzucić .
    Na kazdego coś się zawsze znajdzie .
    Tylko trzeba szukać !!!
    Ale kto ma to robić i po jaką cholerę !!!
    A moze tak zakasać rękawy i zabrać sie do porzadnej roboty .!!! Hektary leżą odłogiem a powodzianie potrzebują pomocy !!! Może to być nawet czyn społeczny !!!

  • ~ja durny2010-09-29 01:22

    no jeśli udział w Wermachcie to taki zaszczyt, to czemu POpaprane tak się zaperzały ?
    niedługo okaże się że TW i inne Bolki to też był zaszczyt służyć ukochanej ojczyźnie, tylko czemu Bolek też nie pamięta ?

  • ~admin2010-09-28 23:07

    elzuniu i fetor ... macie racje. Oni byli protoplastami dzisiejszego europejczyka. Tam ojczyzna moje gdzie portfel moj. Poczytajcie u Kaczmarka ile dostawal zoldu polski zolnierz a ile niemiecki .. o jedzeniu nie wspomne. A co zrobicie gdyby sie okazalo ze byli i polacy ( no ci prawdziwi ) w Wehrmachcie? Nasz system wartosci jest tu czarno bialy.

  • ~Fetor z żopy2010-09-28 22:47

    admin !
    Du bist so kluger Mensch.
    Also ins Bett !

  • ~Fetor z żopy2010-09-28 22:45

    Re: Elzunia,
    Moim zdaniem ci żołnierze nie byli Polakami.
    A już na pewno nie mieli polskiej świadomości.
    To sprawa trudna do rozstrzygnięcia.

  • ~admin2010-09-28 22:44

    a tyn kawal znocie ?
    - Jak to było z tym dziadkiem w Wehrmachcie?
    - Był, ale się NIE ZACIĄGAŁ.

  • ~Fetor z żopy2010-09-28 22:42

    Pamiętliwy dobrze piszesz.
    Potwierdzam.

    Dziadziu Tusku, Żyd spod Bełchatowa a nie żaden tam niby Kaszeba służył gorliwie już w sierpniu 1939 w SS w oddziałach szturmowych i transportował innych aresztowanych Żydów na darmowe "wczasy ."
    Zdjęcia w necie do wglądu, poszukajcie.

  • ~lolo2010-09-28 22:32

    elzuniu .. to pierwsze zdanie musisz poprawic.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zaufaj ekspertom i
schudnij skutecznie.

Najczęściej komentowane

«